... czyli z dziejów naukowych omyłek. Badania mózgu łososia pokazały, że ryba reaguje widząc zdjęcia ludzi znajdujących się w różnym stanie emocjonalnym. Te wyniki wprowadziły wiele zamieszania w świecie naukowym i gorącą dyskusję w internecie. Tym bardziej uzasadnioną, że łosoś w chwili badania był... martwy.

Badania mózgu martwego łososia przy pomocy funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego to był kaprys młodych naukowców z Dartmouth College. Wykonali je cztery lata temu, zapisali wyniki na dysku i zapomnieli o sprawie. Kiedy jeden z nich w minionym roku uczestniczył w programie analizie błędów związanych z obróbką statystyczna wyników obrazowania NMR, postanowił użyć w testach swoich danych z badań łososia. Ku jego zdumieniu okazało się, że obraz rzeczywiście wykazał aktywność mózgu martwej ryby na widok zdjęć ludzi. Autorzy pokazali te wyniki na konferencji w San Francisco, złożyli prace do druku i czekają na recenzję. Podkreślają, że nie kwestionują użyteczności metody funkcjonalnego NMR, najpopularniejszej w tej chwili w badaniach mózgu, ale namawiają do ostrożności w obróbce danych. Nie wiem, czy ich praca trafi na łamy naukowego czasopisma, nie mam wątpliwosci, ze są murowanymi kandydatami do anty-Nobla, jesli nie w tym roku, bo ogłoszenie ig-Nobli już w tym tygodniu, to z pewnością w roku przyszłym...

Z Mają Dutkiewicz i Michałem Kowalewskim na wszelki wypadek nie reagujemy już na żadne zdjęcia.