Telefon komórkowy ma wiele zastosowań, przydaje nam się nie tylko do rozmów, przesyłania sms-ów, czy surfowania w internecie. Wszystko wskazuje jednak na to, że dopiero czeka nas tu prawdziwa rewolucja, niedługo komórka może zastapić portfel. Nie chodzi przy tym o wprowadzane już usługi, które umożliwiają zapłacenie przez wysłanie sms-a, ale o korzystanie z komórki jak z karty kredytowej.

Zamiast sięgać do kieszeni po portfel będziemy mogli wyciągnąć komórkę i przykładając ją do odpowiednich czytników zapłacić za przejazd, zakupy, czy za cokolwiek chcemy. Telefon bezprzewodowo połączy się z czytnikiem, wymieni jednorazowy kod i... gotowe. Nawet gdyby ktoś przechwycił ten sygnał, nie może go użyć, bo przy następnej transakcji musi być inny, a ochrona w przypadku kradzieży telefonu ma być nawet lepsza niż w przypadku kart kredytowych.

Z Krzysztofem Urbaniakiem płacimy komórką za... komórkę.