Klawiatura, myszka, joystick, ekran dotykowy... Czego to producenci komputerów nie wymyślą, by ułatwić nam porozumiewanie się z maszyną. Być może wkrótce upowszechni się nowy sposób, na ekran bedzie można nie tylko patrzeć, ale i... dmuchać. Kierując strumień powietrza w różne miejsca ekranu będziemy w stanie wydawać komputerowi polecenia.

Potrzebne do tego oprogramowanie o nazwie BLUI stworzono w Georgia Institute of Technology. Nie wymaga żadnego dodatkowego sprzętu. Wykorzystuje mikrofon wbudowany w obudowę laptopa. Mikrofon nie reaguje w tym wypadku na dźwięk, a na zmiany ciśnienia powietrza. Po krótkiej kalibracji, możemy już dmuchnieciem otwierać lub porzesuwać ikony, otwierać dokumenty, czy przesuwać tekst.

Krzysztof Urbaniak i Grzegorz Jasiński dmuchają na komputer.