200 ludzi, psy tropiące i policyjny śmigłowiec - to siły zaangażowane w poszukiwanie 4-letniej dziewczynki z Antoniowa w Łódzkiem. Dagmara musiała być w czepku urodzona, bo po 19 godzinach od zaginięcia, całą i zdrową odnaleziono ją na skraju łąki i lasu.

Opowiadała rodzina dziewczynki

Rozmawiałam z wujkiem i matką dziewczynki oraz policjantką

O poszukiwaniach opowiada brat, wujek i ojciec dziewczynki