Szwedzki piłkarz Zlatan Ibrahimovic, który w czerwcu podpisał kontrakt z Manchesterem United, opuszczając Paris Saint-Germain, regeneruje siły fizyczne i psychiczne przed sezonem po nieudanych mistrzostwach Europy w... Las Vegas, Los Angeles i Arizonie.

Zlatan jeszcze w koszulce reprezentacji Szwecji /FEDERICO GAMBARINI /PAP/EPA

Ibrahimovic był m.in. w Las Vegas na zawodach MMA. Potem w poszukiwaniu ciszy i spokoju odwiedził słynny Wielki Kanion rzeki Kolorado w stanie Arizona, mający 446 km długości i dochodzący do 1600 m głębokości. W Los Angeles zjadł natomiast kolację z piłkarzem Juventusu Turyn Francuzem Paulem Pogbą w restauracji znanego szefa kuchni, byłego komika Bobby'ego Chinna.

Wakacje Szweda, który wraz z zespołem "Trzech Koron" odpadł z Euro 2016 po fazie grupowej, potrwają jeszcze kilka dni. Potem 34-letni zawodnik dołączy do drużyny Manchesteru United na tournee po Chinach.

Nie wiadomo, czy trener Jose Mourinho będzie chciał skorzystać z Ibrahimovica już w Chinach. Jeśli da mu odpocząć, to być może napastnik zadebiutuje w MU przed własną - szwedzką publicznością w Goeteborgu w towarzyskim spotkaniu przeciw Galatasaray Stambuł, które odbędzie się 30 lipca.

Drogi Ibrahimovica i Mourinho krzyżują się po raz kolejny. W latach 2008-09 pod wodzą Portugalczyka grał w Interze Mediolan.

Szwed występował również w: Ajaksie Amsterdam, Juventusie Turyn, Barcelonie i AC Milan i z każdą z tych drużyn zdobywał mistrzostwo kraju (choć tytuły wywalczone z Juventusem zostały później odebrane w związku z aferą korupcyjną). 

(j.)