Kubańska dyskobolka Yarelis Barrios, która kilka dni temu została pozbawiona przez MKOl srebrnego medalu igrzysk w Pekinie (2008), nie może oddać krążka, bo... sprzedała go na aukcji w internecie. Jak podały lokalne media, miała za niego dostać 10,5 tysiąca euro.

Yarelis Barrios /ROBERT GHEMENT /PAP/EPA

Po dyskwalifikacji Kubanki srebro powinna otrzymać Ukrainka Ołena Antonowa, a brąz - Chinka Aimin Song. Konkurs wygrała Amerykanka Stephanie Brown Trafton.

MKOl podjął decyzję o odebraniu Barrios srebrnego krążka po ponownym zbadaniu próbek pobranych w stolicy Chin. U Kubanki wykryto bowiem obecność acetazolamidu - środka osłonowego, który zażywany jest po to, by ukryć obecność innych zabronionych substancji. Acetazolamid ma działanie moczopędne.

33-letnia lekkoatletka zaprzecza jednak, by kiedykolwiek stosowała doping. Jedyny doping, jaki znam w swojej sportowej karierze, to słońce. Nadal będę twierdzić, że to jakaś pomyłka i że jestem niewinna - podkreślała.

Barrios ma jeszcze w dorobku brązowy medal igrzysk w Londynie (2012). Co ciekawe, otrzymała go po... dyskwalifikacji Rosjanki Darii Piszczalnikowej.

(edbie)