Według doniesień znanego włoskiego dziennikarza ze Sky Sport Paolo Condo Arkadiusz Milik może zostać wypożyczony do Chievo Werona. Polak miałby tam trafić po wyleczeniu kontuzji. Chodzi o odbudowanie formy po rekonwalescencji związanej z uszkodzeniem więzadeł w kolanie. Do Werony Milik miałby trafić już w zimowym okienku transferowym.

Arkadiusz Milik / CESARE ABBATE ANSA /PAP/EPA

Z bardzo cenionych przeze mnie źródeł słyszę informacje o ruchach dotyczących Napoli. Azzurri w styczniu biorą z Chievo Roberto Inglese, ale pozwolą wypożyczyć im Arkadiusza Milika - mówił wczoraj Condo.

Chodzi głównie o to, że Polak pozostając w Napoli, miałby mało okazji do gry. W Weronie natomiast mógłby wrócić do formy dużo szybciej. Zależy na tym nie tylko włodarzom Napoli, ale na pewno również trenerowi Nawałce, który liczy na występ Milika na mundialu w Rosji.

Przypomnijmy: w rozmowie w lokalnym radiu lekarz, który operował Milika przyznał, że Arek może być gotowy do gry już w okolicach Bożego Narodzenia. Po zimowym oknie transferowym Napoli będzie w decydującym momencie walki m.in. o grę w europejskich pucharach. To zbyt ważne mecze, by wprowadzać na boisko piłkarza wracającego po kontuzji.

Natomiast w samym Chievo jest już dwóch Polaków. Do tej pory dwa mecze rozegrał wypożyczony z Nantes Mariusz Stępiński, który zdobył jedną bramkę. Na debiut czeka wciąż Paweł Jaroszyński.

(mpw)