Dziś po 23-letniej przerwie piłkarze Górnika Zabrze wracają do europejskich rozgrywek. Na stadionie przy Roosevelta podopieczni Marcina Brosza zagrają z mołdawską Zarią Balti.

Piłkarze Górnika / Andrzej Grygiel /PAP

Spora część zawodników Górnika nie pamięta ostatniego meczu swojej drużyny w europejskich pucharach, bo nie było ich wtedy na świecie. Ostatni pucharowy mecz Górnik rozegrał 22 lipca 1995, przegrywając na własnym stadionie z niemieckim Karlsruher SC 1:6. Gola dla gospodarzy zdobył Dariusz Koseła, wykorzystując rzut karny w 73. minucie.

Rok wcześniej Górnik wystąpił w rozgrywkach Pucharu UEFA. W rundzie wstępnej polska drużyna trafiła na walijski Shamrock Rovers. U siebie zespół trenera Edwarda Lorensa wygrał 7:0, na wyjeździe 1:0.

Potem, w pierwszej rundzie zabrzanie grali z austriacką Admirą Wacker Wiedeń. Wtedy w drużynie z Zabrza grali m.in. Tomasz Wałdoch, Tomasz Hajto i Jerzy Brzęczek, czyli nowy selekcjoner polskiej reprezentacji.

Dzisiejszy mecz piłkarze i sztab trenerski Górniak traktują przede wszystkim jako nagrodę za zeszły sezon. Trener Marcin Brosz podkreśla też, że spotkaniu z Zarią zobaczyć będzie można zupełnie inny Górnik niż w zeszłym sezonie. Gra zabrzan będzie też sporą niewiadomą. Wszystko dlatego, że z klubu odeszło kilku kluczowych graczy, w tym m.in.: Rafał Kurzawa czy Damian Kądzior.

Zaria obecnie zajmuje ostatnie miejsce w rozgrywkach ligi mołdawskiej. W ubiegłym sezonie klub był piąty w tabeli tych rozgrywek. Przed meczem z Górnikiem Zaria dokonała jednak kilku wzmocnień. W drużynie pojawiło się m.in.: kilku Brazylijczyków, a także był reprezentant Mołdawii. Na przedmeczowej konferencji trener zabrzan Marcin Brosz podkreślał jednak, że skupia się głównie na swojej drużynie i na jej stylu gry. Tłumaczył, że czasu na poskładanie drużyny nie było dużo, a na stadionie przy Roosevelta w meczy z Mołdawianami zobaczyć będzie można w kładzie Górnika wielu młodych zawodników.

Dla piłkarzy z Zabrza europejskie puchary to także nowe doświadczenie. Jednak jak mówił na konferencji przed spotkaniem kapitan drużyny Szymon Matuszek, Zaria to nie jest drużyna z kosmosu i ma zbliżone umiejętności do naszych.

Jakim wynikiem zakończy się to starcie przekonamy się dziś  ok. godz. 22:00, gdy zakończy się spotkanie na Arenie Zabrze. Początek meczu o 20:00.