Dalekie od świątecznych nastroje panują w Soedertaelje w środkowej Szwecji. Tamtejszy klub hokejowy Soedertaelje SK przegrał w czwartek spotkanie z Sundsvall i po 89 latach gry w dwóch najwyższych ligach spadł do trzeciej. Fakt ten tak bardzo rozwścieczył kibiców, że… zniszczyli samochody wszystkich zawodników i działaczy.

"Wygrała drużyna, która popełniła mniej błędów" - tak Nicolas Besch, obrońca GKS-u Tychy, podsumowuje zwycięstwo swojej drużyny nad JKH GKS-em Jastrzębie w finale hokejowych play offów. "To święto dla całych Tychów. Ci ludzie, ci kibice zasłużyli na to" - podkreśla natomiast... czytaj więcej

Wielkanoc, która jest w Skandynawii czasem zadumy i spokoju, obchodzona jest od Wielkiego Czwartku. W tym dniu tradycyjnie rozgrywane są mecze hokeja, na które Szwedzi chodzą całymi rodzinami. W tym roku atmosfera w Soedertaelje daleka jest jednak od świątecznej. Incydenty po meczu z Sundsvall, do których doszło w Wielki Piątek, nazwane zostały przez klub i media "Wielkanocą złości i nienawiści".

Rozumiemy rozczarowanie kibiców, ale skala reakcji po przegranym meczu i spadku do niższej ligi posiada jednak pewne granice. Tym razem kibice bardzo je przekroczyli. Straty są tak duże, że trudne do oszacowania - powiedział dyrektor klubu Mats Pernhem.

Założony w 1902 roku Soedertaelje SK utworzył sekcję hokeja na lodzie w 1925 roku i od razu zdobył mistrzostwo kraju. W całej swojej historii siedmiokrotnie zdobywał tytuł mistrza Szwecji, a w najwyższej lidze grał przez 74 sezony.

(edbie)