To bardzo bolesna kara, skazująca Unibax na walkę o trzymanie – tak orzeczenie Komisji Orzekającej Ekstraligi Żużlowej komentuje Bartek Michalak, pełnomocnik toruńskiego zespołu. Komisja ukarała klub grzywną w wysokości prawie 2,5 mln złotych. Ekipa z Torunia rozpocznie także nowy sezon z 12 ujemnymi punktami.

Surowa kara za żużlowy skandal. Unibax zapłaci 2,5 mln złotych

Prawie 2,5 mln złotych grzywny, w tym 1,5 mln złotych na cele charytatywne, będzie musiał zapłacić Unibax Toruń. Komisja Orzekająca Ekstraligi Żużlowej surowo ukarała klub za rezygnację z występu w decydującym o mistrzostwie Polski meczu finałowym ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Ekipa z... czytaj więcej

Paweł Balinowski: Usłyszeliśmy werdykt. Surowy?

Bartek Michalak, pełnomocnik Unibaksu i Sławomira Kryjoma:  Surowy. Jak na te realia polskiego żużla - surowy. Biorąc pod uwagę podobne zdarzenia mając miejsce w historii, wcześniejsze, chociażby walkower pomiędzy Wrocławiem a Toruniem kilka lat temu, to bardzo surowy. Wtedy kara była karą pięciu tysięcy złotych, dzisiaj jest to kwota prawie dwóch i pół miliona złotych.

Właśnie, dwa i pół miliona, będziecie się odwoływać?

Trudno powiedzieć. Z założenia nie zgadzamy się z tą karą, więc pewnie tak, ale szczegóły będziemy mogli powiedzieć dopiero po tym, jak uzyskamy pisemne uzasadnienie. Wtedy dopiero będzie można stwierdzić, na podstawie czego zostały orzeczone jakieś kary i dlaczego aż w takiej wysokości.

A jeśli chodzi o menadżera Sławomira Kryjoma, jakiś komentarz do tego? On tutaj nie ma możliwości odwołania się, prawda?

To, że nie ma możliwości odwołania się to z uwagi na to, że poddaliśmy się dobrowolnie karze, nie ma wątpliwości. Został naruszony regulamin w kontekście nie zgłoszenia drużyny, co do zachowania niesportowego czy niegodnego sportowca. W moim odczuciu mamy pewne wątpliwości aczkolwiek, jak usłyszeliśmy, to komisja - bo to nie jest precyzyjnie zapisane - ustala, czy to będzie zachowanie niegodne czy nie. Mam nadzieję, że Sławomir Kryjom po odbyciu kary wróci do sportu żużlowego, bo tak jak zostało to tutaj podkreślone, jest znanym działaczem sportowym i to, że pracował w takim a nie innym klubie też podkreśla to, że jest to człowiek znający się na rzeczy.

A te 12 punktów, które macie w plecy na start w następnym sezonie bardzo bolesne?

Bardzo bolesne, bo jeśli zakładając, że zmniejszyła się ekstraliga i można uzyskać 28 punktów meczowych plus 7 bonusów - to mamy 35. Jeśli odejmie pan od tego ponad jedną trzecią, czyli 12 punktów, de facto skazuje to, moim zdaniem, Unibax w tym momencie na walkę o utrzymanie.