Afera dopingowa norweskiej biegaczki narciarskiej Therese Johaug sprawiła, że w ciągu dwóch tygodni liczba artykułów prasowych na jej temat w mediach przekroczyła kilka tysięcy. Tym samym stała się najpopularniejszą osobą wszech czasów w swym kraju.

Afera dopingowa norweskiej biegaczki narciarskiej Therese Johaug sprawiła, że w ciągu dwóch tygodni liczba artykułów prasowych na jej temat w mediach przekroczyła kilka tysięcy. Tym samym stała się najpopularniejszą osobą wszech czasów w swym kraju.
Therese Johaug /BERIT ROALD /PAP/EPA

Według obliczeń firmy Retriever, monitorującej skandynawskie media drukowane i elektroniczne, której właścicielami są agencje prasowe, norweska NTB i szwedzka TT, liczba artykułów dotyczących Johaug znacznie wyprzedziła najpopularniejszych polityków, rodzinę królewską, a nawet największe gwiazdy rocka.

Liczba doniesień medialnych dotyczących Johaug w okresie zaledwie 13 dni, od 13 października i ujawnienia pozytywnego badania antydopingowego do 26 października wyniosła 3689.

Dla porównania sprawa jej kolegi Martina Sundbyego, którego 20 lipca zawieszono za stosowanie zbyt wysokich dawek lekarstw na astmę i odebrano zwycięstwo w punktacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2014/2015, wyniosła 1007 razy w okresie trzech miesięcy.

Wypadek samochodowy najpopularniejszego dotychczas w Skandynawii biegacza narciarskiego Norwega Pettera Northuga, spowodowany w maju 2014 roku po pijanemu, został opisany 3619 razy, lecz w okresie dwóch lat. Nagrodę literacką Nobla, którą w październiku otrzymał Bob Dylan, opisano z kolei "zaledwie" kilkaset razy.

Therese Johaug, pojawiająca się w mediach w przeciągu zaledwie 13 dni aż tyle razy i biorąc pod uwagę, że liczba ta rośnie codziennie, stała się tym samym najpopularniejszą osobą medialną w Norwegii w ostatnich kilkudziesięciu latach, a być może nawet wszech czasów - skomentowała główna analityczka Retriever Kristina Nilsen.

(abs)