Śląsk Wrocław nie dał szans Wiśle Kraków i wygrał 3:0 w piątkowym meczu T-Mobile Ekstraklasy. Gole dla zespołu gospodarzy strzelili Sylwester Patejuk i Łukasz Gikiewicz, który dwa razy pokonał Michała Miśkiewicza. Dzięki tej wygranej Śląsk awansował na trzecie miejsce w tabeli.

Do piątkowego meczu mistrzowie Polski przystąpili z nadzieją na rehabilitację po ostatniej porażce z Piastem Gliwice (2:3), ale bez kontuzjowanego Przemysława Kaźmierczaka i Cristiana Omara Diaza, z którym klub rozwiązał w środę kontrakt za porozumieniem stron. Wisła przyjechała do Wrocławia bez kontuzjowanych Michała Szewczyka i Radosława Sobolewskiego, a także bez Patryka Małeckiego, który z powodów osobistych otrzymał kilka dni urlopu.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy już w 2. minucie cieszyli się ze zdobycia bramki. Sebastian Mila podał prostopadle do wbiegającego w pole karne Sylwestra Patejuka, a ten strzałem przy krótkim słupku pokonał Michała Miśkiewicza. Chwilę później ten sam piłkarz ponownie znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale ten tym razem zdołał wybić piłkę.

W miarę upływu czasu tempo spotkania nieco spadło. Krakowianie swoich szans szukali w nielicznych kontratakach, ale mieli spore problemy z wykończeniem akcji. Inicjatywa w dalszym ciągu należała do mistrzów Polski i tuż przed przerwą Łukasz Gikiewicz zdobył drugiego gola dla Śląska. Wrocławianie kilkoma podaniami rozmontowali obronę "Białej Gwiazdy", a napastnik Śląska strzałem z kilku metrów pokonał bezradnego bramkarza.

Po zmianie stron wrocławianie potrzebowali zaledwie 10 minut, by zdobyć kolejnego gola. Po szybko wyprowadzonym ataku Piotr Ćwielong dograł na piąty metr do Gikiewicza, a ten, mimo asysty obrońcy, strzałem pod poprzeczkę strzelił swoją drugą bramkę w piątkowym spotkaniu.

Wysokie prowadzenie uśpiło nieco czujność mistrzów Polski i do głosu zaczęli dochodzić goście. W 75. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Kamil Kosowski, ale Rafał Gikiewicz końcówkami palców zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W odpowiedzi sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Marcin Kowalczyk. W końcówce meczu gra się wyrównała, ale wynik nie uległ już zmianie. Dzięki zwycięstwu wrocławianie awansowali na trzecie miejsce w tabeli.

Bramki: 1:0 Sylwester Patejuk (2), 2:0 Łukasz Gikiewicz (45), 3:0 Łukasz Gikiewicz (55).

Żółte kartki: Rafał Grodzicki, Tadeusz Socha (Śląsk); Michał Chrapek, Łukasz Burliga, Daniel Sikorski (Wisła).

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 14˙942.

Śląsk Wrocław: Rafał Gikiewicz - Krzysztof Ostrowski (46. Tadeusz Socha), Adam Kokoszka, Rafał Grodzicki, Mariusz Pawelec - Piotr Ćwielong, Dalibor Stevanovic, Sebastian Mila, Marcin Kowalczyk, Sylwester Patejuk (90. Eric Mouloungui) - Łukasz Gikiewicz (86. Jakub Więzik).

Wisła Kraków: Michał Miśkiewicz - Paweł Stolarski, Alan Uryga, Osman Chavez, Łukasz Burliga - Emmanuel Sarki, Cezary Wilk, Michał Chrapek (61. Łukasz Garguła), Kamil Kosowski - Rafał Boguski (85. Ivica Iliev), Daniel Sikorski (61. Cwetan Genkow). 

(MRod)