Niedziela, 20 maja (11:43)
Faworytem turnieju są Hiszpanie. Przemawia za nimi wszystko - dokonania, wielkie nazwiska, świetny trener. Wygląda...
Lech Poznań przegrał u siebie z krakowską Wisłą 0 do 1 - tak zakończył się hit piłkarskiej ekstraklasy. Mecz obejrzało 20 tysięcy widzów.
Mecz zapowiadany jako hit szóstej kolejki ekstraklasy mógł się podobać tylko w pierwszej odsłonie. Lech, który na początku sezonu imponował efektowną, skuteczną grą, doznał drugiej porażki z rzędu. Wisła zasłużenie zainkasowała komplet punktów, a jej zwycięstwo mogło być bardziej okazałe.
Początek meczu należał do poznaniaków. Już w drugiej minucie Artjom Rudniew, zamiast +czarować+ defensywę Wisły, powinien od razu zdecydować się na strzał. Ostatecznie Łotysz kopnął, ale bardzo lekko po ziemi i nie mógł zaskoczyć Sergieja Pareiki. Mistrzowie Polski po chwili znów byli w opałach, gdy Semir Stilić na raty próbował trafić pokonać Pareikę - ten jednak znów był na posterunku.
Goście na początku meczu sprawiali wrażenie nieco zagubionych, ale szybko okazało się, że to tylko pozory. Pierwszy groźniejszy atak "Białej gwiazdy" mógł przynieść gola. Po kąśliwym strzale Maora Meliksona i niepewnej interwencji Krzysztofa Kotorowskiego, piłka trafiła w słupek. Dobitkę Andraza Kirma zdążył zablokować jeden z obrońców Lecha. To był sygnał ostrzegawczy dla gospodarzy, którzy nie wyciągnęli żadnych wniosków z tej sytuacji. W 25. minucie bardzo aktywny w tym spotkaniu Kirm uderzył w poprzeczkę, ale poprawka Davida Bitona trafiła już do siatki.
Stracona bramka podcięła skrzydła poznaniakom, którzy bardzo niepewnie spisywali się w obronie. Z kolei podopieczni Roberta Maaskanta umiejętnie przechodzili z gry obronnej do ataku, szybko zyskując liczebną przewagę pod polem karnym przeciwnika. Tylko przytomności Kotorowskiego oraz słabej skuteczności wiślaków piłkarze Lecha mogli zawdzięczać, że do przerwy stracili jedną bramkę. Sytuacji sam na sam z bramkarzem "Kolejorza" nie wykorzystali Melikson i Kirm.
W doliczonej minucie lechici mieli mnóstwo szczęścia - najpierw Hubert Wołąkiewicz mógł być autorem samobójczej bramki. Kilka sekund później przez nikogo nieatakowany Biton trafił w doskonałej sytuacji w słupek.
Poznaniacy zupełnie stracili animusz z pierwszych minut spotkania. W miarę upływu czasu coraz mniej widoczny był Stilic, a Rudniew, który w pierwszych meczach zdobywał gole jak na zawołanie, nie potrafił z kilku metrów celnie strzelić głową.
W drugiej połowie wiślacy w pełni kontrolowali przebieg gry. Z ogromną łatwością "rozciągali" defensywę rywali, stwarzając liczne okazje do podwyższenia rezultatu. Kotorowskiego kilka razy sprawdził m.in. Iliew, ale poznański bramkarz nie dał się zaskoczyć.
W ostatnich 20 minutach widowisko ożywiło się za sprawą... kibiców Lecha z tzw. kotła, którzy wcześniej w ramach protestu oglądali w milczeniu spotkanie. Głośny doping zachęcił gospodarzy do bardziej zdecydowanych ataków. Liczne wrzutki na pole karne nie przyniosły jednak efektów, podobnie jak strzały z dystansu, które bez kłopotów wyłapywał Pareiko.
Bramki: 0:1 David Biton (25-głową).
Żółta kartka - Lech Poznań: Semir Stilic, Dimitrije Injac. Wisła Kraków: Dragan Paljic, Radosław Sobolewski, Sergei Pareiko.
Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Marciano Bruma, Hubert Wołąkiewicz, Ivan Djurdjevic (30. Marcin Kamiński), Grzegorz Wojtkowiak - Jakub Wilk (56. Rafał Murawski), Dimitrije Injac, Semir Stilic, Siergiej Kriwiec, Bartosz Ślusarski (74. Aleksandar Tonev) - Artjom Rudniew.
Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Marko Jovanovic, Kew Jaliens, Osman Chavez, Dragan Paljic - Ivica Iliev (75. Łukasz Garguła), Radosław Sobolewski, Maor Melikson, Gervasio Nunez, Andraz Kirm (84. Cezary Wilk) - Cwetan Genkow (10. David Biton).
| M | P | B.ZDO. | B.STR. | |
|---|---|---|---|---|
| 1 Śląsk Wrocław | 30 | 56 | 47 | 31 |
| 2 Ruch Chorzów | 30 | 55 | 44 | 28 |
| 3 Legia Warszawa | 30 | 53 | 42 | 17 |
| 4 Lech Poznań | 30 | 52 | 42 | 22 |
| 5 Korona Kielce | 30 | 48 | 34 | 29 |
| 6 Polonia Warszawa | 30 | 45 | 33 | 32 |
| 7 Wisła Kraków | 30 | 43 | 29 | 26 |
| 8 Górnik Zabrze | 30 | 42 | 36 | 30 |
| 9 KGHM Zagłębie Lubin | 30 | 40 | 36 | 42 |
| 10 Jagiellonia Białystok | 30 | 39 | 35 | 45 |
| 11 Widzew Łódź | 30 | 39 | 25 | 26 |
| 12 Podbeskidzie B.-B. | 30 | 35 | 26 | 39 |
| 13 Lechia Gdańsk | 30 | 31 | 21 | 30 |
| 14 PGE GKS Bełchatów | 30 | 31 | 34 | 36 |
| 15 ŁKS | 30 | 24 | 23 | 53 |
| 16 Cracovia | 30 | 22 | 20 | 41 |
M - mecze, P - punkty, B.ZDO. - bramki zdobyte, B.STR. - bramki stracone
| Drużyna | Drużyna | Wynik |
|---|---|---|
| PGE GKS Bełchatów | Cracovia | 2-2 |
| Jagiellonia Białystok | ŁKS | 2-1 |
| Legia Warszawa | Korona Kielce | 1-0 |
| Podbeskidzie B.-B. | Polonia Warszawa | 1-1 |
| Ruch Chorzów | Lechia Gdańsk | 2-1 |
| Widzew Łódź | Lech Poznań | 0-0 |
| Wisła Kraków | Śląsk Wrocław | 0-1 |
| KGHM Zagłębie Lubin | Górnik Zabrze | 2-1 |
| Lewis Hamilton | (W.Brytania/McLaren Mercedes) |
| Jenson Button | (W.Brytania/McLaren Mercedes) |
| Fernando Alonso | (Hiszpania/Ferrari) |
| Mark Webber | (Australia/Red Bull-Renault) |
| Sebastian Vettel | (Niemcy/Red Bull-Renault) |
Kuba Wasiak
Niedziela, 20 maja (11:43)
Faworytem turnieju są Hiszpanie. Przemawia za nimi wszystko - dokonania, wielkie nazwiska, świetny trener. Wygląda...
Prześlij informację, zdjęcie lub film na Gorącą Linię RMF FM!
Dowiedz się więcejAutobus miejski zapalił się w piątek przy ulicy Andersa w Bielsku-Białej. Płomienie pojawiły się z tyłu pojazdu. Przyczyną pożaru była najprawdopodobniej awaria silnika. Film, na którym widać akcję gaśniczą, dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
5,86, 5,94, a może ponad 6 złotych? Kto da więcej? Przez całą majówkę na RMF24.pl tworzymy mapę paliwowej drożyzny. Możecie przysyłać nam zdjęcia tablic z cenami paliw, które opublikujemy w naszym serwisie.
(4 zdjęć)
(7 zdjęć)
(9 zdjęć)
(6 zdjęć)
(11 zdjęć)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by Radio Muzyka Fakty Sp. z o.o. 2009-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Wasze komentarze (1)