Real Madryt pokonał w niedzielę na wyjeździe Barcelonę 3:1 (0:0) w pierwszym meczu o piłkarski Superpuchar Hiszpanii. Goście kończyli mecz w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Portugalczyk Cristiano Ronaldo. Rewanż w środę w stolicy.

Real Madryt pokonał Barcelonę 3:1 /TONI ALBIR /PAP/EPA

Barcelona - Real Madryt 1:3 (0:0).

Bramki: dla Barcelony - Lionel Messi (77-karny); dla Realu - Gerard Pique (50-samob.), Cristiano Ronaldo (80), Marco Asensio (90).

Czerwona kartka: Cristiano Ronaldo (82. Real).

Pierwsza połowa rozczarowała, ale druga była za to niezwykle emocjonująca. Real prowadzenie objął pięć minut po przerwie. Marcelo dośrodkował w pole karne Barcelony, a piłkę do własnej siatki skierował Gerard Pique.

Gospodarze wyrównali w 77. minucie. Sędzia dopatrzył się wówczas faulu bramkarza gości Keylora Navasa na Luisie Suarezie i podyktował rzut karny. Na gola zamienił go Lionel Messi.

Remis nie utrzymał się długo. W 80. minucie bramkę dla Realu zdobył Cristiano Ronaldo. Zaledwie dwie minuty później musiał opuścić boisko za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Arbiter ukarał go za próbę wymuszenia "jedenastki". Pierwszy żółty kartonik Portugalczyk zobaczył chwilę wcześniej za zdjęcie koszulki po strzeleniu gola.

Barcelona przewagi zawodnika nie wykorzystała, a w dodatku straciła trzeciego gola. Kontratak pięknym strzałem z linii pola karnego wykończył Marco Asensio.

To był pierwszy oficjalny mecz Barcelony pod wodzą trenera Ernesto Valverde.

(mpw)