Przed nami dzień pełen sportowych emocji. Na początek siatkówka - o godz. 16.30 biało-czerwoni rozpoczną walkę o półfinał mistrzostw Europy. Liczymy na zwycięstwo, tym bardziej że to nasza drużyna jest faworytem. Po godz. 18 bój z Turkami rozpoczynają koszykarze. Po wczorajszym zwycięstwie nad Litwą mamy apetyt na kolejny sukces. Wieczorem na boisko wyjdą piłkarze. To kolejny mecz o wszystko... i to na wielu poziomach.

Siatkówka. Polska-Słowacja, godz. 16.30

Czy to będzie wielki dzień dla biało-czerwonych? Czy w końcu polscy kibice będą mieć powody do radości? Przed nami sportowe popołudnie i wieczór. Na początek emocji - wierzymy, że tych dobrych - dostarczą nam siatkarze, którzy grają dziś o półfinał mistrzostw Europy. Na zwycięstwo Polaków liczymy... czytaj więcej

Jako pierwsi swój mecz rozpoczną siatkarze. I to właśnie podopiecznych Daniela Castellaniego czeka, przynajmniej w teorii, najprostsze zadanie. Słowacy nie powinni nam zagrozić.

Największą gwiazdą zespołu naszych dzisiejszych rywali jest rozgrywający Michal Masny - na co dzień zawodnik ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle. Problem polega jednak na tym, że Masny nie ma komu podawać... bo reszta słowackiego składu to raczej zawodnicy dość przeciętni, choć oczywiście nie słabi. Sopko, Kmet, czy Nemec mogą napsuć nam trochę krwi, ale każde inne rozwiązanie niż zwycięstwo biało-czerwonych będzie niespodzianką. Wygrana da nam za to pewny awans do półfinału i spokój przed meczem z Grekami na zakończenie drugiej fazy mistrzostw.

Inne mecze naszej grupy: Hiszpania - Niemcy; Grecja - Francja

Koszykówka. Polska-Turcja, godz. 18:15

Po godz. 18, miejmy nadzieję, że do tego czasu siatkarze uporają się ze Słowakami, do boju ruszą koszykarze podbudowani wygraną nad zespołem Litwy. Nasi rywale - Turcy także nie mają się czego wstydzić. Pokonali Litwinów w poniedziałek, a wczoraj rozgromili Bułgarów. To będzie mecz o pierwsze miejsce w grupie i punkty, które zostaną zaliczone do drugiej fazy turnieju. Mimo że obie drużyny zakwalifikowały się już do kolejnych gier, warto powalczyć o zwycięstwo.

Na parkiecie spotkają się niedawni koledzy z Orlando Magic - Marcin Gortat, który ostatecznie zostaje na Florydzie na kolejny sezon, i Hedo Turkoglu - ten przeprowadził się do Toronto. Drugą gwiazdą zespołu jest Ersan Ilyasova - w minionym sezonie gracz Barcelony a teraz zawodnik Milwakee Bucks. Tutaj szanse na wygraną mamy jakby mniejsze, ale nasi koszykarze pokazali już na EuroBaskecie, że potrafią naprawdę dużo. W drugim meczu naszej grupy Bułgarzy powalczą z Litwinami.

Piłka nożna. Polska-Słowenia, godz. 20:45

Na deser zostaje mecz piłkarzy. 20.45 Maribor, Słowenia. Kadra po remisie z Irlandią Północną mocno zmotywowana, ale i zestresowana.

Porażka to koniec marzeń o mundialu, koniec tej reprezentacji i koniec Leo Beenhakkera. Nowy selekcjoner, który będzie miał przygotować nas do Euro 2012, z całą pewnością odmłodzi kadrę, zatem dla Krzynówka czy Żewłakowa mecz ma podwójne znaczenie.

Wszyscy zastanawiamy się, jaki skład wystawi selekcjoner. Czy zdecyduje się na dwóch napastników, czy Obraniak zagra na skrzydle czy może za napastnikiem. W środku pola Murawski czy Roger. Odpowiedź poznamy za kilka godzin. Beenhakker zapewnia, że wszystkie klocki już poukładał. Pytanie, czy ta konstrukcja okaże się wystarczająco dobra na zespół Słowenii.

W naszej grupie grają także: Czechy - San Marino; Irlandia Północna - Słowenia