Asseco Resovia Rzeszów marzy o przerwaniu złej passy. Aktualni siatkarscy mistrzowie Polski przegrali ostatnie cztery mecze we własnej hali i w tabeli PlusLigi są na dopiero szóstym miejscu. Dziś zagrają na wyjeździe z arcytrudnym przeciwnikiem - Cerradem Czarnymi Radom.

Asseco Resovia Rzeszów /Darek Delmanowicz /PAP

Czarni to rewelacja obecnego sezonu mistrzostw Polski. Ekipa z Radomia kierowana przez Raula Lozano przegrała na razie tylko jedno spotkanie i po ośmiu kolejkach przewodzi tabeli. Jeden punkt za nią jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Na rywali z zazdrością mogą patrzeć zawodnicy z Rzeszowa, którzy do lidera mają już 6 oczek straty.

Ten mecz może więc być kluczowy dla losów tego sezonu. Jeśli Resovia przegra, to strata do Czarnych wzrośnie do 9 punktów a to znacznie utrudni walkę o obronę tytułu. Tym razem nie będzie przecież fazy play-off - o końcowych miejscach w tabeli zadecydują pojedynki drużyn będących obok siebie w klasyfikacji. Zespoły, które liczyły na czołowe pozycje musiały więc prezentować wyrównany poziom przez absolutnie cały sezon. Trzeba więc prezentować wyrównany poziom przez absolutnie cały sezon. Trener Andrzej Kowal zdaje sobie sprawę z kiepskiej sytuacji jego zespołu:

Powiem tylko tyle, że bez względu na okoliczności, musimy robić swoje, musimy walczyć, musimy trenować, nie możemy tracić nadziei. Oczywiście nasze oczekiwania były znacznie większe, natomiast ostatnie mecze pokazują, że ta nasza dyspozycja nie jest dobra. Jeszcze raz wrócę do tego pierwszego zdania, że mamy trenować i musimy wierzyć, że możemy jeszcze wszystko odmienić, że możemy grać dużo lepiej, bo mamy potencjał - mówił Kowal.

Początek starcia w Radomiu o 20:30.

(az)