Juventus Turyn zdobywa piłkarskie mistrzostwo Włoch nieprzerwanie od 2012 roku. Tym razem "Stara Dama" też jest głównym faworytem, ale rywale będą chcieli skuteczniej naciskać na zespół z Turynu. Liga włoska to w tym sezonie także silne polskie akcenty. Pierwsze dwa mecze nowego sezonu już dziś.

Czy ktoś zagrozi Juventusowi Turyn? /GERRY PENNY /PAP/EPA

Juventus stracił latem dwóch ważnych obrońców: Leonardo Bonucciego i Daniego Alvesa. Oczywiście klub poczynił latem także wzmocnienia. Do Turynu trafili Douglas Costa, Federico Bernardeschi czy ostatnio Blaise Matuidi. Z naszego punktu widzenia najważniejsze były jednak przenosiny do "Juve" Wojciecha Szczęsnego, który będzie bronił bramki zespołu do spółki z Gigi Buffonem.

Być może w końcu na dobrą drogę wrócą dwa zespoły z Mediolanu. Inter pod wodzą trenera Luciano Spallettiego ma zacząć grać zgodnie z oczekiwaniami kibiców. Pomóc ma w tym nowy w zespole Borja Valero. Na zwycięską ścieżkę ma wrócić także AC Milan, który po zmianie właścicieli dostał także poważny zastrzyk finansowy. Na liście nowo kupionych jest wspomniany już Bonucci, a także Ricardo Rodriguez, Hakan Calhanoglu czy Andre Silva.

Nie zapominamy także o Napoli, w którym ciągle występują przecież Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Może martwić, że obaj zaczęli pojedynek eliminacji Ligi Mistrzów z Niceą na ławce rezerwowych. Klub z Neapolu postawił nie na wzmocnienia, ale na utrzymanie i skonsolidowanie składu. Zobaczymy jak sprawdzi się taka strategia. Pytanie też, jak do walki o czołówkę włączą się dwa stołeczne kluby: AS Roma i Lazio.

Ligę włoską warto śledzić także ze względu na Polaków. Oprócz Szczęsnego, Milika i Zielińskiego szanse na grę ma spora grupa piłkarzy. W AS Romie mamy bramkarza Łukasza Skorupskiego. Piłkarza ma kusić angielski Crystal Palace, ale póki co Polak jest w Rzymie. W Sampdorii Genua ciągle trzech biało-czerwonych. Karol Linetty wypracował sobie pozycję w drużynie dobrym poprzednim sezonem. Dawid Kownacki to nowa twarz w zespole. Jest jeszcze Bartosz Bereszyński, choć w jego przypadku pojawiły się pogłoski o możliwym transferze lub wypożyczeniu. W Cagliari jest ciągle Bartosz Salamon, a w Fiorentinie Bartłomiej Drągowski. W Udinese niezmiennie terminuje Paweł Bochniewicz, ale nie ma większych szans na grę. Do Chievo Verona dołączył latem Paweł Jaroszyński.

Serie A to także gigantyczne różnice w finansowym potencjalne drużyn. Kadra Juventusu wyceniana jest na blisko pół miliarda euro. Na drugim biegunie FC Crotone - 27,4 mln. Słabo po tym względem wyglądają także beniaminkowie: SPAL 2013, Benevento Calcio czy Hellas Verona. Łączna wartość piłkarzy występujących w lidze to nieco ponad 3 miliardy euro.