W Lotto Ekstraklasie trwa 32. kolejka. W pierwszym piątkowym spotkaniu Bruk-Bet Termalica Nieciecza w pierwszym piątkowym spotkaniu przegrała ze Śląskiem Wrocław 1:2. Po meczu prezes klubu z Niecieczy wydała bardzo sugestywne oświadczenie.

Bartosz Szeliga i Mateusz Cholewiak podczas meczu między Bruk-Bet Termalicą Nieciecza i Śląskiem Wrocław /Stanisław Rozpędzik /PAP

Danuta Witkowska napisała, że wydarzenia z pierwszej połowy meczu to "piłkarski poker". "To co działo się w Niecieczy w pierwszej połowie to piłkarski poker. Prezes Bruk-Bet Termalica Nieciecza KS. Danuta Witkowska".

Prezes nawiązała do wydarzeń z pierwszej połowy meczu. Śląsk Wrocław zdobył dwie bramki po dwóch rzutach karnych, które podyktował sędzia Zbigniew Dobrynin. Powtórki pokazały, że obie "jedenastki" były uzasadnione.

Dodatkowo tuż przed drugim rzutem karnym, czerwoną kartką został ukarany zawodnik gospodarzy Martin Miković, który ze złości próbował rzucić piłką w sędziego.

Oświadczenie to nawiązanie do filmu w reżyserii Janusza Zaorskiego, który pokazuje zakulisowe rozgrywki prezesów klubów piłkarskich. W filmie są przedstawieni sędziowie, którzy za łapówki sędziują mecze sprzyjając któreś z drużyn.

Na 5 kolejek przed końcem sezonu Bruk-Bet Termalica Nieciecza jest na 15. miejscu w tabeli, co oznacza spadek do 1. ligi. Śląsk Wrocław zajmuje 11. lokatę.

(ag)