Po oficjalnym zakończeniu kariery piłkarskiej Ronaldinho ma już nowy pomysł na siebie - chce zostać politykiem. Mistrz świata z 2002 roku został członkiem Brazylijskiej Partii Republikańskiej.

Ronaldinho / PAULO FONSECA /PAP/EPA

38-latek swoją popularnością ma pomóc partii w październikowych wyborach. Media spekulują, że były zawodnik "Canarinhos" może ubiegać się o miejsce w Senacie. Do Brazylijskiej Partii Republikańskiej dołączył także jego brat i były menedżer Assis (Roberto de Assis Moreira).

Ronaldinho jest kolejnym byłym brazylijskim piłkarzem, który po zakończeniu kariery zdecydował się na karierę polityczną. Inny gwiazdor sprzed lat, 52-letni Romario niedawno ogłosił swą kandydaturę na burmistrza Rio de Janeiro

Ronaldinho był laureatem Złotej Piłki w 2005 roku (najlepszym zawodnikiem FIFA wybierano go w latach 2004-2005), a miało to miejsce podczas gry w Barcelonie, z którą triumfował w Lidze Mistrzów i dwukrotnie w hiszpańskiej La Liga. Wcześniej występował m.in. w Paris Saint-Germain, a później - w Milanie. Jego ostatnim klubem było Fluminense, w którym grał do jesieni 2015 roku.

W reprezentacji Ronaldinho rozegrał 97 meczów i strzelił 33 bramki. 

(mk)