Polski Związek Piłki Nożnej uchwalił system, w myśl którego kluby Ekstraklasy, 1. i 2. ligi będą nagradzane za występy ich wychowanków w ligach lub reprezentacjach, w tym młodzieżowych. Na premie piłkarska centrala przeznaczy w sumie 10 milionów złotych. "Uważamy, że jest to ważny krok w celu promowania naszych zawodników" - mówił na konferencji prasowej prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Prezes PZPN Zbigniew Boniek podczas treningu reprezentacji Polski na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, 25 marca 2016 /Maciej Kulczyński /PAP

Na każdym poziomie rozgrywek tworzony będzie ranking klubów, oparty na liczbie wychowanków i młodzieżowców (do 21. roku życia), liczbie rozegranych przez nich minut i rodzaju rozgrywek, w których wystąpią.

Zespół Ekstraklasy, który będzie mógł pochwalić się najwyższym współczynnikiem, otrzyma 1,4 miliona złotych nagrody. Drużyna z drugiego miejsca dostanie milion, a z trzeciego - 600 tysięcy złotych.

W 1. i 2. lidze premie otrzyma po pięć klubów. Za pierwsze miejsce będzie to odpowiednio 1,3 miliona złotych i 750 tysięcy złotych.

Żeby młodzieżowiec lub wychowanek mógł być zarejestrowany w systemie "Pro Junior System", musi rozegrać w ciągu sezonu co najmniej 270 minut oraz pięć meczów. Kluby, które zostaną zdegradowane z rozgrywek, nie będą uwzględniane w nagrodach finansowych. Klasyfikacja będzie prowadzona na bieżąco i udostępniana klubom - wyjaśniał Zbigniew Boniek na konferencji prasowej.

Dodał, że w Ekstraklasie nagradzane będą tylko trzy kluby, ponieważ ich podstawowym zadaniem jest walka na arenie międzynarodowej, a promowanie juniorów to funkcja drugorzędna.

Według wyliczeń dla sezonu 2014/15, pierwszy w klasyfikacji - ze zdecydowaną przewagą nad innymi klubami - był Lech Poznań, który wywalczył zresztą wówczas tytuł mistrza Polski. Kolejne miejsca w rankingu zajęły Pogoń Szczecin, która zakończyła rozgrywki na 8. pozycji, i Jagiellonia Białystok, która stanęła na najniższym stopniu podium. Legia Warszawa, która zakończyła tamten sezon na drugim miejscu, była 11.

Czy granie juniorami, dobrą, zdolną młodzieżą, to jest osłabianie własnego zespołu? Czasami efekty szkoleniowe i wynikowe są lepsze niż w przypadku posiłkowania się zawodnikami, którzy być może w futbolu nie chcą już nic osiągnąć, ale jeszcze chcieliby w piłkę pograć. Uważamy, że jest to ważny krok w celu promowania naszych zawodników - podkreślił Boniek.

Na konferencji PZPN zaprezentowano także projekt "Narodowy model gry", czyli instrukcję, która ma służyć trenerom w pracy z podopiecznymi. Podręcznik pod tym samym tytułem zawiera wskazówki dotyczące taktyki i sposobu przekazywania wiedzy. Koordynatorem programu jest selekcjoner reprezentacji do lat 21 Marcin Dorna.

(edbie)