Kamil Stoch zajął piąte miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w słoweńskiej Planicy. Zwyciężył lider PŚ Austriak Stefan Kraft, który w klasyfikacji generalnej ma 86 punktów przewagi nad Polakiem i ma największe szanse na zdobycie Kryształowej Kuli.

Kamil Stoch /IGOR KUPLJENIK /PAP/EPA

Drugie miejsce w dzisiejszym konkursie zajął Niemiec Andreas Wellinger, a trzecie jego rodak Markus Eisenbichler.

Austriak Stefan Kraft w drugiej serii skoczył na odległość 240,5 m. Wellinger wylądował na 235 metrze, a Eisenbichler na 236 metrze.

Piotr Żyła był siódmy (223,5 m), Maciej Kot - 12. (228 m), a Dawid Kubacki - 23. (215 m).

Kraft umocnił się na pozycji lidera Pucharu Świata i przed ostatnim konkursem ma 86 pkt przewagi nad Stochem.

Biało-czerwona Planica. Oto największe sukcesy Polaków na "mamucie"

Przed nami ostatni już weekend ze skokami narciarskimi. Kończy się blisko 4-miesięczny okres, w którym ściskaliśmy kciuki za naszych zawodników, a ci w wyjątkowy sposób się odwdzięczali. Na mamucie w Planicy między Kamilem Stochem i Stefanem Kraftem rozegra się ostateczna walka o Kryształową Kulę... czytaj więcej

Po pierwszej serii liderem był Stefan Kraft, który wylądował na 243 metrze. Drugi był Niemiec Andreas Wellinger - 235 m, a trzeci jego rodak Markus Eisenbichler - 243,5 m. Kamil Stoch uzyskał 229,5 m i był czwarty.

Piotr Żyła w pierwszej serii osiągnął 225 m i był 7., 18. miejsce zajmował Maciej Kot - 218,5 m, a 19. Dawid Kubacki - 220,5 m.

Planica to jeden z najbardziej ulubionych przystanków skoczków narciarskich w długim sezonie Pucharu Świata, choć trudno tu mówić jeszcze o zimie. Śnieg widoczny jest wyłącznie na zeskoku lub w najwyższych szczytach gór. Termometry pokazują nawet 19 stopni, a kibice, oprócz oklaskiwania swoich idoli, urządzają sobie... pikniki.

W sobotę o godzinie 10 rozpoczną się zawody drużynowe, a w niedzielę - również o godzinie 10 - finałowy konkurs indywidualny. To będzie ostatni konkurs Pucharu Świata w tym sezonie.

(łł)