Mistrz olimpijski w maratonie Kenijczyk Eliud Kipchoge przygotowuje się w swojej ojczyźnie do próby pobicia rekordu świata w tej konkurencji. Podejmie ją w maju i chce był pierwszym zawodnikiem, który dystans 42 km 195 m pokona w czasie poniżej dwóch godzin.

Eliud Kipchoge /FRANCK ROBICHON /PAP/EPA

Uważam, że wszystko jest możliwe, jeśli będziemy ciężko trenować - powiedział Kipchoge agencji AFP. Na trasie będą mu towarzyszyć: były zwycięzca maratonu w Bostonie Etiopczyk Lelisa Desisa oraz rekordzista świata w półmaratonie Erytrejczyk Zersenay Tadese.

Kenijczyk nie zdradził, gdzie będzie chciał pobić rekord świata, ale podkreślił, że dla realizacji tego celu zrezygnuje w kwietniu ze startu w maratonie w Londynie, w którym triumfował dwukrotnie, oraz w sierpniu w mistrzostwach świata również w stolicy Wielkiej Brytanii. Kipchoge legitymuje się trzecim w historii wynikiem w maratonie - 2:03.05.

APA