​Polacy przegrali w Kijowie z Kazachstanem po dogrywce 0:1 (0:0, 0:0, 0:0 - 0:1) w swoim trzecim występie w mistrzostwach świata Dywizji 1A w hokeju na lodzie. Wcześniej ulegli Korei Południowej 2:4 i pokonali Ukrainę 2:1.

Zdjęcie ilustracyjne /Michał Walczak /PAP

Starcie z faworyzowanym Kazachstanem biało-czerwoni rozpoczęli bardzo dobrze. Mieli przewagę, a rywali dwukrotnie przed stratą bramki ratowała poprzeczka. W pierwszej tercji kibice goli jednak nie zobaczyli. 

W drugiej części gry podopieczni trenera Jacka Płachty wciąż prowadzili wyrównaną walkę ze spadkowiczem z elity, ale znów nieco brakowało im precyzji lub szczęścia.

Trzecia tercja wyglądała już nieco inaczej. Polakom zaczynało brakować sił i z minuty na minutę to Kazachowie atakowali coraz groźniej. Oni również nie byli jednak w stanie wpisać się na listę strzelców. Cel osiągnęli dopiero w 99. sekundzie dogrywki, a Przemysława Odrobnego pokonał Kevin Dallman.

Porażka po dogrywce oznacza, że Polacy swoje konto wzbogacili o kolejny punkt. Tym samym są coraz bliżej utrzymania się na drugim poziomie rozgrywkowym, ale także nie stracili szans na awans, który uzyskają dwie najlepsze drużyny. Ponownie na lód wyjadą w czwartek, kiedy zmierzą się z Węgrami.

Polska - Kazachstan 0:1 po dogrywce (0:0, 0:0, 0:0 - 0:1).
Bramka: Kevin Dallman (62).
Strzały: Polska - 30; Kazachstan - 29. Kary: Polska - 6 minut; Kazachstan - 4 minuty.

(ph)