Valencia przegrała z Monaco 1:2 w rewanżu decydującej rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Mistrzów, ale awansowała dzięki wygranej przed tygodniem 3:1. W fazie grupowej LM wystąpią też Dinamo Zagrzeb, Maccabi Tel Awiw, Malmoe FF oraz Szachtar Donieck.

Kibice klubu Valencia / PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO /

W czwartej minucie spotkania w Monako efektownym lobem popisał się napastnik gości Alvaro Negredo i Valencia prowadziła 1:0, a w dwumeczu 4:1. Wówczas wydawało się, że "Nietoperze" awans mają w kieszeni, tym bardziej że w pierwszych minutach nie pozwalali rywalom na wiele.

Czwarta drużyna hiszpańskiej ekstraklasy z czasem opadała jednak z sił i traciła koncentrację. W 17. minucie niezdecydowanie defensywy wykorzystał Włoch Andrea Raggi, wyrównując na 1:1. Zwycięska bramka dla gospodarzy padła w 75. minucie, a jej strzelcem był Nigeryjczyk Elderson Echiejile.

W końcówce Monaco atakowało nieustannie i miało wiele okazji bramkowych, ale dobrze spisywał się golkiper gości Mathew Ryan. Australijczyk nie dał się pokonać po raz trzeci, dzięki czemu zapobiegł dogrywce. Wtorkowe rozstrzygnięcie oznacza, że w fazie grupowej Champions League zagra aż pięć hiszpańskich zespołów: Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt, Valencia i Sevilla, która wygrała w ubiegłym sezonie Ligę Europejską. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w historii LM.

Mimo że Dinamo Zagrzeb grało w dziesiątkę przez prawie całą drugą połowę, łatwo uporało się przed własną publicznością ze Skenderbeu Korcza 4:1, a w dwumeczu 6:2. Zespół z Albanii i tak ma się czym pochwalić, ponieważ został pierwszym w historii kraju uczestnikiem ważnych rozgrywek Starego Kontynentu - przegrani wtorkowych i środowych spotkań mają pewne miejsce w LE.

Pogromca Lecha Poznań w poprzedniej rundzie - zespół FC Basel - również zagra tylko w tym mniej prestiżowym pucharze. Drużyna ze Szwajcarii zremisowała na wyjeździe z Maccabi Tel Awiw 1:1, natomiast przed tygodniem w Bazylei było 2:2. Mistrz Izraela awansował dzięki większej liczbie bramek zdobytych na wyjeździe.

Szwedzkie Malmoe FF, które w pierwszym meczu uległo na wyjeździe Celticowi Glasgow 2:3, zdołało odrobić straty i zapewniło sobie miejsce w fazie grupowej po zwycięstwie 2:0. Z kolei Szachtar Donieck zremisował na Ukrainie ze świetnie spisującym się od początku sezonu Rapidem Wiedeń 2:2, ale zakwalifikował się dzięki wygranej 1:0 sprzed tygodnia.

W środę awans do fazy grupowej będzie chciał przypieczętować m.in. Manchester United. W pierwszym meczu przed własną publicznością "Czerwone Diabły" pokonały FC Brugge 3:1. Ciekawie zapowiada się też starcie rewanżowe czwartej drużyny w Niemczech - Bayeru Leverkusen - z trzecim we Włoszech Lazio Rzym. W stolicy Italii gospodarze wygrali przed tygodniem 1:0.

Z kolei FK Astana powalczy o miano pierwszej kazachskiej drużyny w fazie grupowej LM z APOEL-em Nikozja. Jednak jeśli marzy o awansie, będzie musiała odrobić jednobramkową stratę z Cypru, gdzie przegrała 0:1.

W pozostałych parach zmierzą się Partizan Belgrad i BATE Borysów (pierwszy mecz 0:1) oraz CSKA Moskwa i Sporting Lizbona (1:2).