Kilkadziesiąt tysięcy kibiców zebrało się w centrum Barcelony, by wraz z piłkarzami świętować zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Drużyna przejechała ulicami autobusem z odkrytym dachem. W sobotę "Duma Katalonii" w finale w Berlinie pokonała Juventus Turyn 3:1.

Piłkarska LM: Piękny sezon Barcelony

Hiszpańskie media są pełne podziwu dla trenera FC Barcelony Luisa Enrique, który po zaledwie kilku miesiącach pracy z zespołem wygrał rodzimą ekstraklasę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów. Podkreślają, że to był piękny sezon, zwieńczony sobotnim 3:1 z Juventusem. czytaj więcej

Na końcu autokaru znajdowały się trzy trofea zdobyte przez piłkarzy z Barcelony w tym sezonie - patera za mistrzostwo kraju, Puchar Europy i Puchar Króla.

Po wylądowaniu w Barcelonie kapitan Xavi Hernandez i Andres Iniesta wynieśli wspólnie puchar za triumf w LM z samolotu. Przejazd autobusem zakończył się na stadionie Camp Nou, gdzie wieczorem rozpoczęła się wielka feta z fajerwerkami. 67 tys. biletów dostępnych na to wydarzenie zniknęło w ciągu kilku minut.

W świętowaniu wzięła udział cała kadra zespołu, oprócz chilijskiego bramkarza Claudio Bravo, który ze względu na start w Copa America poleciał od razu do ojczyzny.

(mal)