​Norwegia będzie rywalem broniących tytułu Francuzów w niedzielnym finale mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. W piątkowym półfinale w Paryżu zespół ze Skandynawii pokonał Chorwację po dogrywce 28:25 (12:10, 22:22).

Piłkarze Norwegii po zwycięstwie z Chorwacją /ETIENNE LAURENT /PAP/EPA

W sobotę w spotkaniu o brązowy medal przeciwnikiem Chorwacji będzie Słowenia, która w czwartek przegrała z drużyną gospodarzy 25:31.

W piątek oba zespoły uzyskiwały na zmianę dwu-, trzybramkową przewagę. W 56. minucie ekipa z Bałkanów wygrywała 22:20. W ostatniej sekundzie regulaminowego czasu gry, przy stanie 22:22, sędziowie podyktowali rzut karny dla Chorwacji. Zlatko Horvat przegrał jednak pojedynek z norweskim bramkarzem Torbjornem Bergerudem i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

W niej Chorwaci prowadzili 24:22, ale później się pogubili. Na minutę przed końcem Marko Mamic, przy 25:27, rzucił niecelnie i w następnej akcji Bjarte Myrhol ustalił wynik.

(az)