Argentyńczyk Diego Maradona chce kandydować na prezydenta FIFA. Legendarny piłkarz potwierdził to w rozmowie z urugwajskim dziennikarzem. Wcześniej chęć uczestniczenia w wyborach wyrazili szef liberyjskiego związku Musa Bility i brazylijski zawodnik Zico.

Po wybuchu afery korupcyjnej wokół FIFA buntują się najwięksi sponsorzy światowego futbolu. Coca-Cola, Adidas, McDonald’s i VISA wydały oświadczenia, w których domagają się pilnej reakcji piłkarskich działaczy na skandal. Najdalej idzie w swoim oświadczeniu VISA, która ostrzega, że zmniejszy... czytaj więcej

Maradona w majowych wyborach popierał jordańskiego księcia Ali bin al-Husseina. 

Kierujący światowym futbolem od 17 lat Joseph Blatter zapowiedział 2 czerwca, że ustąpi ze stanowiska. Szwajcar cztery dni po reelekcji na piątą kadencję ogłosił rezygnację. To pokłosie afery korupcyjnej i zatrzymań wysokich rangą działaczy FIFA. Następca Blattera wybrany zostanie między grudniem a lutym.

20 lipca w Zurychu w czasie nadzwyczajnego posiedzenie Komitetu Wykonawczego zostanie ustalona data wyborów prezydenta tej organizacji. 

27 maja, tuż przed kongresem FIFA, na zlecenie amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości aresztowano w Zurychu siedmiu działaczy FIFA, którzy usłyszeli zarzuty korupcyjne. Chodzi o kwoty w sumie ponad 100 mln dolarów. Osobne śledztwo Szwajcarów skupia się na nieprawidłowościach przy przyznaniu Rosji i Katarowi praw do organizacji mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku. Do nieprawidłowości miało dojść również przy wyborze gospodarzy dwóch wcześniejszych mundiali - w Niemczech (2006) i RPA (2010).

(mal)