Portugalczyk Cristiano Ronaldo jest gotowy do gry w środowym meczu rewanżowym półfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Real Madryt nie będzie mógł za to skorzystać z Karima Benzemy. W pierwszym spotkaniu w Anglii był remis 0:0.

Cristiano Ronaldo /FERNANDO ALVARADO /PAP/EPA

W Hiszpanii gazety ogłosiły już "stan wyjątkowy". Pisano o "panice na Santiago Bernabeu", czy "ofensywnej katastrofie". Jak się jednak okazało, najlepszy strzelec zespołu Ronaldo będzie mógł zagrać.

Jeden z najlepszych piłkarzy na świecie kontuzji uda nabawił się 20 kwietnia. Od tego dnia trwała jego walka o powrót na murawę. Niemal każdego dnia Portugalczyk informował swoich kibiców w mediach społecznościowych o swoich postępach i zapewniał, że robi wszystko, by zdążyć na środowy rewanż.

Na pewno nie zagra za to jego kolega z ataku Benzema. Francuzowi nie udało się wykurować, podobnie jak pomocnikowi Casemiro.

Mamy jednak bardzo szeroki skład i także inni mogą grać. Cristiano jest jednak w stu procentach zdrowy, trenował już z drużyną i w środę wystąpi - powiedział na konferencji prasowej trener "Królewskich" Zinedine Zidane.

W pierwszym półfinale we wtorek Bayern Monachium podejmie Atletico Madryt. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem Hiszpanów 1:0.

(az)