Mozna z przykroscią napisać że początek piłkarskiego roku na stadionach Europy dla polskich zespołów już się zakonczył choć jeszcze nawet się nie zacząl odpadamy przed startem Mało prawdopodobne aby Ruch,Jagielonia,Wisła wygraly na wyjezdzie skoro Wisła nie potrafi nawet skromnie wygrać z zespołem z Baku oj widać ze zespoly z Ażerbejdzianu dali nam w kosć Lech ma nikłe szanse bo wygrac dwiema bramkami z Spartą będzie trudno ale może zbyt bardzo jestem pesymistyczny ale jak nie w tym sezonie to może w następnym Odbijmy się od dna bo niedługo polska pilka będzie gorsza od podwórkowej