Kibice reprezentacji Armenii, z którą Polacy zagrają w czwartek w Erywaniu w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata 2018, uważają za faworytów biało-czerwonych. Według nich Ormianie są zbyt dużymi indywidualistami i nie tworzą drużyny.

Wrzesień 2017: Polska reprezentacja przed meczem z Kazachstanem / Bartłomiej Zborowski /PAP

Mamy problem jeśli chodzi o reprezentację, bo piłkarze są indywidualistami i skupiają się na sobie. Nie tworzą drużyny. To wynika z charakteru Ormian, ponieważ sukcesy osiągamy w sportach indywidualnych. W grach zespołowych jest dużo gorzej. Dlatego życzę sukcesu polskiej drużynie - powiedział właściciel hostelu w Erywaniu Aszot Melkonjan.

Jego słowa potwierdza mieszkająca od 15 lat w Erywaniu Marzena Kurach-Aghmirjan, która jest prezesem organizacji społeczno-kulturalnej "Polska Rodzina".

Lewandowski przed meczem z Armenią: Trzeba postawić kropkę nad i

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski przyznał, że w czwartkowym meczu z Armenią w Erywaniu trzeba być maksymalnie skoncentrowanym i potraktować spotkanie, jakby było ostatnim w kwalifikacjach Mistrzostw Świata. "Należy postawić kropkę nad i" - dodał. czytaj więcej

To nie jest przypadek, że Ormianie osiągają sukcesy w takich dyscyplinach jak podnoszenie ciężarów, boks czy szachy. Są bardzo ambitni i zawzięci. Dlatego polscy piłkarze nie mogą liczyć na taryfę ulgową w czwartkowym spotkaniu - podkreśliła.

Najbardziej rozpoznawalni spośród polskich zawodników są w Armenii: Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski. Z kolei w reprezentacji Armenii niekwestionowaną gwiazdą jest Henrich Mchitarjan.

Niestety reszta nie dorównuje mu nawet w połowie. To olbrzymi problem naszej drużyny. Dlatego to Polacy będą zdecydowanym faworytem w czwartkowym spotkaniu - ocenił 55-letni taksówkarz Lewon.

Kilka dni przed meczem w Erywaniu były obfite opady deszczu. Deszczowo ma być również w środę, kiedy piłkarze przylecą i przeprowadzą oficjalny trening w stolicy Armenii. W dniu meczu ma być jednak ciepło i słonecznie.

Polacy górą!

Polscy piłkarze po ośmiu kolejkach w grupie E kwalifikacji mistrzostw świata prowadzą w tabeli z dorobkiem 19 punktów. O trzy wyprzedzają Czarnogórę i Danię, które zagrają ze sobą w czwartek w Podgoricy.

Biało-czerwoni mogą wywalczyć bezpośredni awans na mundial w Rosji już w czwartek. Stanie się tak, jeśli wygrają z Armenią (początek o godz. 18 czasu polskiego), a w Podgoricy padnie wieczorem wynik remisowy.

Trzy dni po meczu w Erywaniu Polacy podejmą w Warszawie Czarnogórę.

(adap)