Kapitan drużyny narodowej Hiszpanii Gerard Pique ogłosił, że zakończy reprezentacyjną karierę po mistrzostwach świata w Rosji w 2018 roku. Jak wyjaśnił, powodem tej decyzji jest ciągła krytyka, której doświadcza w ostatnim czasie.

Gerard Pique /PAP/EPA/ARMANDO BABANI /PAP/EPA

To nie jest spontaniczna decyzja, myślałem o tym od jakiegoś czasu. Zawsze daję z siebie wszystko na boisku, ale są ludzie, którzy myślą, że będzie lepiej jeśli mnie na nim nie będzie. Jestem zmęczony, dlatego mistrzostwa w Rosji będą moim ostatnim turniejem w reprezentacji. Chciałbym zdobyć po raz kolejny tytuł, spróbuję też osiągnąć liczbę 100 spotkań w kadrze - powiedział 29-letni Pique. Środkowy obrońca Barcelony był w ostatnich miesiącach wygwizdywany przez część kibiców m.in. z powodu swej prokatalońskiej postawy.

W niedzielę Hiszpania, w składzie z Pique, wygrała w Szkodrze z Albanią 2:0 w meczu 3. kolejki eliminacji MŚ. W tabeli grupy G na czele są Hiszpania i Włochy - po 7 punktów.

W niektórych mediach pojawiły się informacje, że Pique zagrał w tym spotkaniu w koszulce bez pasów z kolorami flagi Hiszpanii. Później miejscowa federacja wyjaśniła, że część piłkarzy miała założone koszulki z długimi rękawami, w tym Pique, a na nich brakuje barw kraju.

Pique, który ma dwoje dzieci ze swą kolumbijską partnerką, znaną piosenkarką Shakirą, zdobył z reprezentacją Hiszpanii mistrzostwo świata w 2010 roku i mistrzostwo Europy w 2012. Z Barceloną sięgnął zaś po sześć tytułów mistrza kraju.

Życie toczy się dalej. W najbliższych latach chcę dalej występować w Barcelonie - dodał zawodnik, który grał też m.in. w Manchesterze United.

(MN)