Polska wygrała w Zaporożu z Ukrainą 29:20 (17:11) w meczu 2. kolejki grupy 5. eliminacji mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Tym samym objęła prowadzenie w tabeli. Kolejne spotkania zaplanowano na kwiecień 2013.

Mecz był wyrównany tylko na początku. Potem Polacy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Długo utrzymywali przynajmniej dwubramkowe prowadzenie, a od stanu 12:10 stopniowo zaczęli powiększać przewagę. Twarda i uważna gra w obronie spowodowała, że gospodarze od 18. minuty do przerwy zdobyli zaledwie dwa gole. Po pierwszej połowie polski zespół wygrywał 17:11.

Po przerwie podopieczni trenera Michaela Bieglera umiejętnie pilnowali korzystnego rezultatu i ostatecznie wygrali różnicą dziewięciu bramek.

Znakomicie w polskiej bramce spisywał się Sławomir Szmal, który w drugiej połowie popisał się m.in. obroną rzutu karnego. W 52. minucie został uderzony piłką w twarz i resztę spotkania obserwował z ławki rezerwowych. Godnie zastąpił go Marcin Wichary.

Po zmianie stron kontrolowaliśmy przebieg meczu. Oczywiście, że przydały się materiały o rywalach, pochodzące z wymiany ze Szwedami. Z Michaelem Bieglerem dodatkowo oglądaliśmy dwa poprzednie mecze Ukraińców. Byliśmy dobrze przygotowani na ich twardą obronę 6-0
- przyznał drugi trener polskiej reprezentacji Jacek Będzikowski, cytowany na oficjalnej stronie Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

To druga wygrana Polaków w tych eliminacjach - w środę w Płocku zwyciężyli Holendrów 33:22.

W kwietniu mecz ze Szwecją

3 lub 4 kwietnia biało-czerwoni zagrają na wyjeździe z wicemistrzami olimpijskimi z Londynu - Szwedami, którzy także z kompletem punktów zajmują drugie miejsce w grupie. Skandynawowie w drugiej kolejce spotkań mieli spore kłopoty z ekipą "Pomarańczowych", ale ostatecznie wygrali 33:31, ustalając rezultat na pół minuty przed końcem.


Do turnieju finałowego w Danii (styczeń 2014 r.) awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy kwalifikacji i jedna z trzeciego miejsca z najkorzystniejszym bilansem.

Ukraina - Polska 20:29 (11:17)

Polska: Sławomir Szmal, Marcin Wichary - Michał Jurecki 6, Adam Wiśniewski 5, Robert Orzechowski 4, Bartłomiej Jaszka 3, Krzysztof Lijewski 3, Michał Bartczak 2, Tomasz Rosiński 2, Bartosz Jurecki 2, Przemysław Krajewski 1, Mariusz Jurkiewicz 1, Paweł Paczkowski, Piotr Grabarczyk, Mateusz Jankowski, Michał Kubisztal.

Najwięcej bramek dla Ukrainy: Mykoła Stecura 5, Serhij Burka, Oleksij Ganczew i Władysław Ostruszko - po 3.

Kary: Ukraina - 14 min (w tym czerwona kartka za trzecią karę dwuminutową Władysław Ostruszko), Polska - 8.

Sędziowali: Michal Badura i Jaroslav Ondogrecula (obaj Słowacja). Widzów: 2 tys.