Piłkarze Górnika Łęczna spadli do 1. ligi. Przesądziła o tym wygrana również walczącej o utrzymanie Arki Gdynia na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 3:1 w ostatniej, 37. kolejce. Oprócz ekipy z Lubelszczyzny ekstraklasę opuszcza, co było przesądzone wcześniej, Ruch Chorzów.

Piłkarze Górnika Łęczna spadli do 1. ligi. Przesądziła o tym wygrana również walczącej o utrzymanie Arki Gdynia na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 3:1 w ostatniej, 37. kolejce. Oprócz ekipy z Lubelszczyzny ekstraklasę opuszcza, co było przesądzone wcześniej, Ruch Chorzów.
Race rzucane przez kibiców na boisko spowodowały przerwę w meczu między Ruchem Chorzów a Górnikiem Łęczna /Piotr Polak /PAP

Górnik przed meczem z Ruchem w Chorzowie wiedział, że może utrzymać się tylko pod warunkiem, że osiągnie lepszy wynik niż Arka w Lubinie. W przypadku bowiem równej liczby punktów ustąpiłby w tabeli gdynianom. 

Arka nie zmarnowała swojej szansy i wygrała w Lubinie z pewnym od dawna utrzymania, najlepszym w grupie spadkowej Zagłębiem 3:1. 

Mecz Górnika w Chorzowie trwał bardzo długo, bowiem w 70. minucie (przy stanie 2:0 dla ekipy z Łęcznej) został przerwany na skutek rzucenia przez kibiców gospodarzy rac na murawę i wznowiony po ponad 20 minutach.

Krótko po tym, jak piłkarze wrócili na boisko, wiadomo już było, że Arka wygrała w Lubinie. Nie mający już wówczas szans utrzymania podopieczni Franciszka Smudy stracili w końcówce meczu z Ruchem dwa gole, remisując ostatecznie 2:2. 

W niedzielę zostanie wyłoniony najlepszy zespół sezonu 2016/17. Tego dnia odbędą się spotkania grupy mistrzowskiej. Prowadząca w tabeli i broniąca tytułu Legia podejmie w Warszawie Lechię Gdańsk. W Białymstoku Jagiellonia zagra z Lechem Poznań. 

Obecnie Legia ma 43 punkty i o dwa wyprzedza Jagiellonię, Lecha oraz Lechię. Jeśli warszawski zespół pokona rywali z Gdańska, zdobędzie mistrzostwo bez względu na wynik meczu w Białymstoku. Legii może wystarczyć nawet remis, ale pod warunkiem, że Jagiellonia nie pokona Lecha. Początek wszystkich spotkań o godz. 18. 

(ph)