Piłkarze Cracovii w poniedziałkowym spotkaniu ekstraklasy pokonali na własnym obiekcie Arkę Gdynia 2:0.

Zawodnik Cracovii Erik Jendrisek i Mateusz Szwoch z Arki Gdynia /Stanisław Rozpędzik /PAP

Na murawie widać było aż za dobrze, że grają zespoły walczące o utrzymanie. Było sporo rwanych akcji, a mało tych podbramkowych, groźnych.

Cracovia, która w pierwszej połowie miała zdecydowaną przewagę, objęła prowadzenie w 44. minucie. Po wrzutce Damiana Dąbrowskiego najlepiej do piłki wyskoczył Krzysztof Piątek i głową umieścił ją w siatce. W 73. minucie Dąbrowski wykorzystał rzut karny, który został podytkowany za zagranie ręką Marcina Warcholaka.

Przy wyniku 2:0 inicjatywę mieli zdobywcy Pucharu Polski, ale nie potrafili tego zaznaczyć bramką. Tylko pięć minut był na boisku rezerwowy zawodnik Arki Adrian Błąd. Po tym jak fatalnie upadł na lewą rękę, na noszach został zniesiony z murawy. Jak poinformował trener Leszek Ojrzyński, piłkarza odwieziono do szpitala.

(az)