Bramki polskich napastników w ligach zagranicznych. Bez wątpienia najbardziej cieszy trafienie wracającego do formy po kontuzji Arkadiusza Milika, ale wartościowe jest także przełamanie po blisko czterech miesiącach Kamila Grosickiego. Bramki strzelili też: Jakub Świerczok, Łukasz Teodorczyk, Kamil Wilczek, Mariusz Stępiński czy Thiago Cionek.

Arkadiusz Milik podczas meczu SSC Napoli - AC Chievo Verona /CESARE ABBATE /PAP/EPA

Zacznijmy od Arkadiusza Milika. Napastnik Napoli, odkąd wrócił do gry po kontuzji kolana, zbiera coraz lepsze noty. Tym razem ponownie wszedł na boisko z ławki rezerwowych i w 89. minucie strzelił wyrównującą bramkę w pojedynku z Chievo Verona. Ostatecznie klub z Neapolu wygrał 2:1. Dla Milika to było drugie ligowe trafienie w tym sezonie Serie A. Poprzednie zanotował w pierwszej kolejce w sierpniu ubiegłego roku. W tym samym spotkaniu dla Chievo trafił Mariusz Stępiński. To trzeci w sezonie gol napastnika, ale drugi w ostatnim miesiącu. Polak ma niewielkie szanse, by załapać się do kadry na mundial, ale jeśli zdoła strzelić jeszcze kilka bramek, to kto wie.

Na pewno bliżej wyjazdu na mistrzostwa świata jest Thiago Cionek, który zanotował w weekend pierwsze trafienie w Serie A. Obrońca drużyny SPAL dał prowadzenie swojej drużynie, ale pojedynek z Atalantą zakończył się remisem 1:1. SPAL niezmiennie broni się przed spadkiem. Kończąc włoski wątek, warto jeszcze odnotować trafienie Tomasza Kupisza w Serie B.

Cieszyć musi rosnąca strzelecka forma Jakuba Świerczoka. Napastnik, który zimą przeniósł się z Zagłebia Lubin do bułgarskiego Łudogorca Razdgrad, najwidoczniej zaadaptował się już w nowym klubie. Efekt to choćby dwie bramki w ligowym meczu na szczycie z CSKA Sofia. Dzięki tym trafieniom Łudogorec wygrał 3:2.

Zwycięskiego gola dla Anderlechtu Bruksela strzelił w Belgii z karnego Łukasz Teodorczyk. "Fiołki" pokonały Royal Charleroi 2:1.

W drugiej lidze angielskiej trzy punkty w weekend wywalczyła drużyna Hull City. Kamil Grosicki wszedł na boisko z ławki i strzelił swoją pierwszą bramkę dla klubu od blisko czterech miesięcy. To szczególnie budujące w kontekście kadry. Ostatnie mecze towarzyskie pokazały, jak dużą rolę w reprezentacji odgrywa "Grosik". Z golem weekend zakończył też Kamil Wilczek. Napastnik Broendby Kopenhaga ma już osiem ligowych trafień w tym sezonie.

W Bundeslidze asystą popisał się Łukasz Piszczek. Borussia Dortmund pokonała VfB Stuttgart 3:0 i cały czas walczy o wicemistrzostwo Niemiec. To tym bardziej łakomy kąsek, że obecnie drugą lokatę w Bundeslidze zajmuje największy rywal Borussi, a więc Schalke 04 Gelsenkirchen. Losy mistrzostwa już się rozstrzygnęły. Bayern przypieczętował je pokonując 4:1 Augsburg. To spotkanie z ławki rezerwowych obserwował Robert Lewandowski.

(nm)