​Christian Merli z kolejnym rekordem trasy na 9. Wyścigu Górskim w Limanowej w Małopolsce! Włoch pojechał o prawie dwie sekundy szybciej niż rok temu i uzyskał czas nieco ponad 1,54 s! Tym samym zwyciężył w kategorii formuł, natomiast w kategorii samochodów wygrał Polak - Waldemar Kluza.

Zdj. ilustracyjne /materiały prasowe /Materiały prasowe

Rzecznik wyścigu Mariusz Zis mówił już wcześniej w rozmowie z RMF FM, że faworytami do pobicia rekordu są właśnie Włosi. To będzie wielki pojedynek między Christianem Merli a Simonem Faggiolim. Obaj zawodnicy są doskonale przygotowani, doskonale znają trasę - relacjonował. Rozmawiałem z nimi o świcie - obaj mówili, że walczą o kolejny rekord trasy. Mówią, że nie odpuszczą. Są przyjaciółmi, są w jednym zespole wyścigowym, ale przyjaźń kończy się w momencie przekroczenia linii startu - dodał. I tak było!

Dzisiejsza trasa była jedną z bardziej wymagających. To jest najdłuższa trasa, jeżeli chodzi o mistrzostwa Polski w górach. Jest to bardzo techniczna trasa. Myślę, że jest wymagająca i zawodnicy muszą się postarać - ocenił Wiesław Stec, jeden z konstruktorów.

Niedziela to drugi dzień starć w Limanowej. Dziś kierowcy mogli w końcu być bardziej agresywni - wczoraj ich apetyty na prędkość ograniczyła pogoda. Z powodu deszczu kierowcy musieli zdjąć nogę z gazu.

(az)