Może się wydawać, że ten przepis zakrawa już na dyniową obsesję, ale cóż począć... Sezon w końcu pełni. A z dyni, jak się okazuje, można zrobić niemal wszystko. I wyjdzie zawsze smacznie.

Ten syrop ma korzenny posmak, bo zawiera takie przyprawy jak imbir, cynamon czy gałka muszkatołowa. O jego słodycz zadba cukier trzcinowy. 

Składniki: 20 dag puree z upieczonej dyni, 100 g cukru trzcinowego (lub 4 łyżki miodu), ziarenka z 1 laski wanilii, łyżeczka cynamonu, łyżeczka sproszkowanego imbiru, łyżeczka gałki muszkatołowej, 3 goździki. 

Przygotowanie: 

Zaczynamy od przygotowania puree z pieczonej dyni. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni C. Dynię płuczemy, kroimy na mniejsze kawałki (obieramy ze skórki, usuwamy pestki!), skrapiamy oliwią. Pieczemy ją na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przez około 20 minut, aż się lekko przyrumieni. Miksujemy. 

W wodzie rozpuszczamy cukier, a następnie dodajemy pozostałe przyprawy (goździki wcześniej ucieramy w moździerzu). Zagotowujemy i trzymamy jeszcze na mniejszym ogniu, aż syrop zgęstnieje (jeszcze około 5 minut). Zdejmujemy z ognia, aż nieco ostygnie, przecedzamy (najlepiej przez sitko wyłożone gazą). Do syropu dodajemy puree z upieczonej dyni. Całość miksujemy w blenderze do uzyskania gładkiej konsystencji. Syrop przelewamy do butelki/słoika i przechowujemy w lodówce (około 14 dni). 

*Do filiżanki kawy używamy około 2-3 łyżeczek syropu. 

(mal)