Kamil Stoch był bardzo zadowolony po pierwszym dniu mistrzostw świata w lotach narciarskich. Po dwóch z czterech serii jest trzeci. „Oczywiście jest to do odrobienia, ale ja nie myślę o tym. Chcę się skupić na swoich dobrych skokach i dalekich lotach” – zadeklarował.

Kamil Stoch / Grzegorz Momot /PAP

Dokończenie rywalizacji zaplanowano na sobotę. Pierwsza z dwóch serii ma rozpocząć się o godz. 16.00. Na razie na czele jest Norweg Daniel Andre Tande, który ma 10,9 pkt przewagi nad Niemcem Richardem Freitagiem i 17,8 pkt nad Stochem.

Jestem bardzo zadowolony ze swoich skoków. Dzień super, mimo że ten ostatni skok był trochę spóźniony - ocenił podwójny mistrz olimpijski z Soczi Kamil Stoch.

Cały dzień w Oberstdorfie pada gęsty śnieg. To znacznie utrudniało zawodnikom lądowanie, ale i tak - w porównaniu do prognoz - było lepiej niż zakładano.Śnieg nam w niczym nie przeszkadza, dobrze, że nie wiało. Było w miarę równo - powiedział lider polskiej ekipy. Zauważył, że przewaga Tandego wynosząca prawie 20 metrów, jest duża, ale można ją zniwelować.

Oczywiście jest to do odrobienia, ale ja nie myślę o tym. Chcę się skupić na swoich dobrych skokach i dalekich lotach. Nigdy nie zerkam na wyniki. Teraz też nie. Podchodzę do tych zawodów dokładnie tak samo jak do wszystkich innych - podkreślił Stoch. Nic wielkiego przez ten ostatni tydzień się nie wydarzyło. Trochę odpoczęliśmy, przeanalizowaliśmy wszystko, w dalszym ciągu trenujemy. Po prostu moim zdaniem mamut w Oberstdorfie jest zdecydowanie lepszy od tego w Bad Mitterndorf. To kwestia nie tylko wyników, ale czucia skoczni, rozbiegu i mojej pewności. Lepiej się tutaj czuję - przyznał.

W mistrzostwach świata w lotach liczą się w zawodach indywidualnych aż cztery serie. Punkty się sumują, a zawodnik, który zbierze ich najwięcej po czterech skokach zostaje złotym medalistą.

Stoch w karierze wygrał już niemal wszystko. Jest podwójnym mistrzem olimpijskim z Soczi (2014), mistrzem świata (2013), dwukrotnym triumfatorem Turnieju Czterech Skoczni i zdobywcą Kryształowej Kuli (2013/14). Za to nigdy nie stanął jeszcze na podium mistrzostw świata w lotach.

Poza Stochem wystąpiło jeszcze trzech Polaków. Dawid Kubacki zajmuje 10. miejsce, Stefan Hula 14., a Piotr Żyła 20.

W niedzielę zaplanowany jest konkurs drużynowy.

(mn)