Maciej Kot i Kamil Stoch, którzy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich są w czołowej dziesiątce, nie będą musieli w niedzielę walczyć w kwalifikacjach o prawo startu w drugim konkursie w Lillehammer.

Kamil Stoch /GEIR OLSEN /PAP/EPA

Po sobotnich zawodach wygranych przez Słoweńca Domena Prevca, w których Stoch był czwarty, a Kot piąty, ten drugi z Polaków plasuje się w klasyfikacji pucharowej na piątej pozycji, a dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi awansował na dziesiątą.

Na Lysgardsbakken dotychczas nigdy nie udało się wygrać Polakowi. Trzy razy trzecie miejsce zajął Adam Małysz (w 2006, 2009 i 2010 roku), raz - 3 grudnia 2011 - na najniższym stopniu podium stanął Stoch.

Grudniowych konkursów na olimpijskiej skoczni narciarskiej początkowo nie było w kalendarzu Pucharu Świata FIS. W jego pierwszej wersji w tym terminie (10-11 grudnia) planowano rozegrać je w Rosji w Niżnym Tagile.

Jednak w połowie października FIS odwołał te zawody z powodu m.in. braku siatek ochronnych na skoczni, których gospodarze, wbrew zaleceniom, nie zainstalowali. Były także poważne zastrzeżenia do opóźnień w wypłacaniu w ubiegłym roku zawodnikom wywalczonych premii finansowych.

Po decyzji FIS w Lillehammer zawody odbędą się dwa razy - pierwsze dwa konkursy teraz w grudniu, a następny 14 marca w ramach Turnieju Nordyckiego.

Niedzielne kwalifikacje zaplanowane są na godz. 13.15, a pierwsza seria konkursowa na 15. Prognoza pogody przewiduje temperaturę minus sześć stopni Celsjusza przy umiarkowanym zachmurzeniu, możliwe są opady śniegu. 


(j.)