Przed nami ostatni już weekend ze skokami narciarskimi. Kończy się blisko 4-miesięczny okres, w którym ściskaliśmy kciuki za naszych zawodników, a ci w wyjątkowy sposób się odwdzięczali. Na mamucie w Planicy między Kamilem Stochem i Stefanem Kraftem rozegra się ostateczna walka o Kryształową Kulę Pucharu Świata. Na przestrzeni lat marcowe loty w Planicy dawały nam masę emocji, a Letalnica była miejscem wielkich sukcesów biało-czerwonych. Wracamy do tych najważniejszych wspomnień.

Kamil Stoch podczas czwartkowej sesji treningowej w Planicy /IGOR KUPLJENIK /PAP/EPA

Rok 2001

Małysz w jedynym indywidualnym konkursie w Planicy zajął 4. miejsce. Wygrał jego największy rywal z tamtego sezonu Martin Schmitt, ale dla Niemca było to zwycięstwo na otarcie łez: Polak bowiem już dużo wcześniej zapewnił sobie historyczne, pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. To były początki małyszomanii, która wybuchła zaledwie kilkanaście tygodni wcześniej.

W tamtym sezonie Małysz zdobył w Pucharze Świata 1531 punktów na 2000 możliwych.

Rok 2002

Jedno z najdziwniejszych zakończeń sezonu. Z powodu warunków atmosferycznych konkursu nie udało się rozegrać. To jednak nie miało wpływu na "przydział" Kryształowej Kuli: już wcześniej szansę na dogonienie Adama Małysza stracił Sven Hannavald, a Polak podobnie jak rok wcześniej mógł na Słowenii świętować.

Rok 2003

Pierwsze podium Małysza w Planicy. W konkursie zajął 2. miejsce, a przegrał jedynie z Finem Mattim Hautamaekim. Polak ustanowił wtedy rekord skoczni i wyrównał rekord świata w długości skoku: 225 metrów. Wynik nie przetrwał jednak długo, bo... jeszcze w tym samym konkursie pobił go Hautamaeki.

Finał Pucharu Świata na Velikance nie zmienił sytuacji w Pucharze Świata: Małysz po raz trzeci w karierze i trzeci rok z rzędu odebrał na Słowenii Kryształową Kulę.

Rok 2007

To był niesamowity weekend w Planicy. Polscy kibice, którzy zdecydowali się na podróż na Słowenię, nie mogli żałować. Adam Małysz, rozpędzony sukcesem na mistrzostwach świata w Sapporo, wygrywał kolejne konkursy: zwyciężył w Lahti, Kuopio i Oslo i został liderem Pucharu Świata. Niestety w kolejnym konkursie w norweskiej stolicy, przy złych warunkach pogodowych, skoczył fatalnie i do Planicy pojechał jako wicelider klasyfikacji generalnej. Musiał gonić Andersa Jacobsena. I co zrobił? Wygrał na Letalnicy wszystkie trzy konkursy. Był najlepszy w piątek, sobotę i niedzielę. W ciągu trzech dni wypracował 134 punkty przewagi nad Jacobsenem i zdobył czwartą Kryształową Kulę w karierze. To był magiczny weekend.

Rok 2009

Adam Małysz dwukrotnie znalazł się na podium konkursów indywidualnych rozgrywanych na Letalnicy: dwukrotnie zajął 2. miejsce. Raz lepszy okazał się Gregor Schlierenzauer, a raz Harri Olli. Drugą lokatę wywalczyliśmy wtedy również w konkursie drużynowym, skacząc w składzie: Małysz, Kamil Stoch, Łukasz Rutkowski i Stefan Hula. Było to pierwszy taki sukces naszej drużyny na skoczni mamuciej.

Rok 2011

Jeden z najpiękniejszych konkursów w historii polskich występów w Pucharze Świata. Kończący karierę Adam Małysz zajął w zawodach 3. miejsce i tak pożegnał się z kibicami. Było to 92. pucharowe podium w karierze skoczka z Wisły.

Konkurs rozegrany 20 marca wygrał natomiast... Kamil Stoch. Późniejszy dwukrotny mistrz olimpijski wtedy rozpoczynał dopiero wielką karierę. Kilka tygodni wcześniej wygrał zawody w Zakopanem i Klingenthal, a w Planicy odniósł pierwsze zwycięstwo na mamucie.

Rok 2014

O Kryształową Kulę Kamil Stoch walczył z Peterem Prevcem. W Planicy Słoweniec zajął najpierw 3. miejsce, a w kolejnym konkursie okazał się najlepszy i takie wyniki mogły dawać mu nadzieję na wyprzedzenie Polaka, który był liderem Pucharu Świata. Stoch jednak zajął dwukrotnie 4. lokatę i zakończył rywalizację ze 108 punktami przewagi nad Słoweńcem.

Adam Małysz zyskał następcę: Kryształowa Kula powędrował w ręce skoczka z Zębu.


(e)