Czterech Polaków wystąpi we wtorek w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Do zawodów awansowali Stefan Hula, Piotr Żyła, Kamil Stoch i Maciej Kot. Kwalifikacje wygrał Słoweniec Peter Prevc.

Słoweniec Peter Prevc //DANIEL KARMANN /PAP/EPA

Najlepiej z Polaków wypadł Hula. Skoczył 124 metry i zajął 22. miejsce. Maciej Kot (120 metrów) był 27., Kamil Stoch (121,5 metra) - 33., a Piotr Żyła (117 metrów) - 49. Kwalifikacji nie przebrnął Klemens Murańka (117,5 metra).

Wygrał Prevc, po skoku na 136,5 metra. Na podium znaleźli się też Niemiec Severin Freund (134,5 metra) i Norweg Johann Andre Forfang (139 metrów).

W konkursach Turnieju Czterech Skoczni obowiązuje system pucharowy. W pierwszej serii zawodnicy startują w parach, a przegrany odpada, z wyjątkiem pięciu tzw. lucky looserów z najwyższymi notami. Kot w Oberstdorfie zmierzy się w parze z Austriakiem Manuelem Fettnerem, Hula ze Słoweńcem Robertem Kranjcem, Stoch z Niemcem Andreasem Wankiem, a Żyła z Freundem.

Zawody rozpoczną się o godz. 17:15.

Prevc najlepszy na treningu

Przed kwalifikacjami odbyła się jedna seria treningowa. Wygrał także Prevc (137,5 metra), który wyprzedził swojego brata Domena (135,5 metra). Najlepszy z Polaków - Maciej Kot - był dziewiąty. Uzyskał 132 metry.

Prevc faworytem. "Muszę pozostać skupiony"

Peter Prevc jest faworytem 64. Turnieju Czterech Skoczni. Z siedmiu konkursów w tym sezonie wygrał trzy, a w kolejnych trzech był drugi. W Engelbergu ustanowił rekord skoczni - 142 metry. Jestem bardzo zadowolony z tego, w jakim kierunku to wszystko zmierza. Forma jest świetna, ale muszę pozostać skupiony. Nie wybiegam daleko w przyszłość. Moim celem zawsze są najbliższe zawody. Teraz pora na Oberstdorf - mówił Słoweniec.
 
Drugi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jest Niemiec Severin Freund, który w poprzednim sezonie zdobył Kryształową Kulę. Kolejne miejsca zajmują Norwegowie: Kenneth Gangnes, Johann Andre Forfang i Daniel-Andre Tande. Dopiero szósty jest najlepszy z Austriaków - Michael Hayboeck.

Z Oberstdorfu skoczkowie przeniosą się do innej niemieckiej miejscowości - Garmisch-Partenkirchen, gdzie konkurs tradycyjnie odbędzie się w Nowy Rok, a następnie do Austrii. 3 stycznia zawody gościć będzie Innsbruck, a trzy dni później areną będzie skocznia w Bischofshofen.

(MRod)