Czterech Polaków Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Stefan Hula wystartuje w pierwszej serii niedzielnego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Odpadł tylko debiutant Andrzej Stękała.

Kamil Stoch /Grzegorz Momot /PAP

W sobotę w kwalifikacjach najlepszy był Austriak Michael Hayboeck, który uzyskał 127 m. Zawodnik gospodarzy miał ułatwione zadanie, gdyż nie skakał lider turnieju Słoweniec Peter Prevc, a wicelider cyklu Niemiec Severin Freund zajął szóste miejsce po lądowaniu na 126,5 m.

Drugi był Słoweniec Domen Prevc - 126 m, a trzeci Norweg Anders Fannemel - 130,5 m.

Polscy skoczkowie staną przed sporą szansą wywalczenia awansu do serii finałowej, gdyż ich przeciwnicy w parach, teoretycznie, są do pokonania. Rywalem Stocha, który w kwalifikacjach miał 124 m (14. lokata), będzie w pierwszej serii Słoweniec Tilen Bartol (120,5 m). Hula - 122 m (16.) będzie walczył z Japończykiem Shohei Tochimoto - 119,5 m, Kubacki (22.) - 122,5 m zmierzy się z Norwegiem Tomem Hilde - 121,5 m.

Najtrudniejsze zadanie czeka Kota - 118,5 m (32.), który aby awansować, musi wygrać z drużynowym mistrzem olimpijskim Niemcem Andreasem Wankiem - 123 m.
Rok temu w trzecim konkursie TCS Stoch zajął siódme miejsce, a Piotr Żyła był 13. Zwyciężył Niemiec Richard Freitag. Drugi był późniejszy zwycięzca całego turnieju Austriak Stefan Kraft, a trzecie miejsce zajęli ex aequo Szwajcar Simon Ammann i Japończyk Noriaki Kasai.

Kraft na początku stycznia 2015 roku był w rewelacyjnej dyspozycji, w pierwszej serii w Innsbrucku skoczył 137 m i poprawił rekord obiektu, który wynosił 134,5 m i od 13 lat należał do Niemca Svena Hannawalda.

O 12.30 rozpocznie się w Innsbrucku seria próbna, a o 14 - konkursowa. 

(mal)