Najlepszy z Polaków - Kamil Stoch - zajął 26. miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w szwajcarskim Engelbergu. Triumfował Słoweniec Peter Prevc. Lider klasyfikacji generalnej wygrał tym samym trzecie zawody z rzędu.

Peter Prevc /PAP/EPA/URS FLUEELER /PAP/EPA

Drugie miejsce zajął Austriak Michael Hayboeck, a na najniższym stopniu podium stanął Norweg Kenneth Gangnes.

Prevc utrzymał prowadzenie z półmetka. Stoch po pierwszej serii zajmował 30. miejsce, ostatnie premiowane awansem do finału. Podwójny mistrz olimpijski z Soczi, który w przeprowadzonych tuż przed konkursem kwalifikacjach był piąty, miał spore szczęście. Z powodu niezgodnego z przepisami kombinezonu zdyskwalifikowany został bowiem wówczas Norweg Anders Fannemel, który wygrał wcześniej eliminacje.

Klemens Murańka zakończył rywalizację na 28. pozycji, a Maciej Kot na 30.

Poza finałem znaleźli się: Stefan Hula - 32. miejsce, Dawid Kubacki - 34., Andrzej Stękała - 38. oraz Piotr Żyła - 42.