Polscy hokeiści pokonali Wielką Brytanię po dogrywce 4:3 (1:0, 0:2, 2:1 - 1:0) w towarzyskim meczu w Nottingham. Był to pierwszy sparing biało-czerwonych w ramach przygotowań do MŚ 1A, które 23 kwietnia wystartują w Katowicach. Jak podkreślał po spotkaniu Paweł Dronia, po bardzo ciężkim zgrupowaniu "zmęczenie powinno puszczać z dnia na dzień i nasza forma powinna iść z górę".

Polscy hokeiści pokonali Wielką Brytanię po dogrywce 4:3 (1:0, 0:2, 2:1 - 1:0) w towarzyskim meczu w Nottingham (na zdjęciu: podczas turnieju kwalifikacji olimpijskiej do igrzysk w Pjongczang, luty 2016) /TAMAS KOVACS /PAP/EPA

Na niespełna trzy minuty przed końcem spotkania w Nottingham Dronia zdobył dla biało-czerwonych bramkę na 3:2. Prowadzenia nie udało się jednak dowieźć do końcowej syreny - 17 sekund później gospodarze doprowadzili do wyrównania.

Jest satysfakcja, choć nie ukrywam, że (moja) bramka była troszkę przypadkowa. Ale musimy być skoncentrowani do końca - były 3 minuty do końca i straciliśmy gola na 3:3, dopuściliśmy do dogrywki - mówił obrońca po meczu. W moim odczuciu byliśmy drużyną lepszą i powinniśmy spokojnie wygrać to spotkanie w regulaminowym czasie - podkreślił.

Decydującą bramkę zdobył na 11 sekund przed upływem pełnego czasu dogrywki Mateusz Bepierszcz. Takie bramki cieszą, ale cieszę się z wygranej całej drużyny. Pokazaliśmy charakter i walkę do końca - mówił po meczu.

W niedzielę biało-czerwonych czeka kolejny sparing z Brytyjczykami. Będziemy chcieli wygrać to spotkanie. Trener ma tu pięć piątek do dyspozycji, więc przypuszczam, że w niedzielę kolejna piątka dostanie swoją szansę i pokaże się z jak najlepszej strony - mówił Dronia.

Obaj zawodnicy przyznawali, że kadra ma za sobą pracowite tygodnie na zgrupowaniu.

Mamy ciężkie treningi, zresztą czujemy teraz lekkie zmęczenie w nogach - mówił Bepierszcz, dodając równocześnie: Nie do końca wychodzą nam przewagi, musimy trochę nad nimi popracować.

Przez ostatnie dwa tygodnie ciężko popracowaliśmy, w Krynicy były bardzo ciężkie treningi, ostatni tydzień w Katowicach też był mocny. Zmęczenie powinno puszczać z dnia na dzień i nasza forma powinna iść z górę - podsumował Dronia.

Podopieczni Jacka Płachty przygotowują się do MŚ 1A, które w dniach 23-29 kwietnia rozegrane zostaną w katowickim Spodku. Rywalami biało-czerwonych będą ekipy Słowenii, Austrii, Włoch, Japonii i Korei Południowej.

Mamy dla Was bilety na wszystkie mecze mistrzostw! Rozdawać je będziemy codziennie do końca turnieju. Dołączcie do zabawy!

Wielka Brytania - Polska 3:4 po dogrywce (0:1, 2:0, 1:2 - 0:1)

0:1 Pasiut - Bepierszcz 09:39
1:1 Peacock - Lachowicz - Weaver 21:43
2:1 Weaver 39:39 (w przewadze)
2:2 Dziubiński - Urbanowicz 54:26 (w przewadze)
2:3 Dronia 57:26 (w przewadze)
3:3 Farmer - O'Connor - Peacock 57:43
3:4 Bepierszcz - Pasiut - Kruczek 64:49