Czterech z siedmiu polskich skoczków awansowało do sobotniego konkursu Pucharu Świata w szwajcarskim Engelbergu. Najlepszy spośród biało-czerwonych był Piotr Żyła, zajął w kwalifikacjach 10. miejsce. Wygrał je Słoweniec Jernej Damjan.

"Skoczkom brakuje pewności siebie. Przełom powinien przyjść w ten weekend"

Przełom w dyspozycji naszych skoczków nastąpi podczas najbliższych konkursów PŚ w Engelbergu - uważają prezesi Polskiego i Tatrzańskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner i Andrzej Kozak. Panowie obserwowali w środę trening naszych reprezentantów na Wielkiej Krokwi. czytaj więcej

Żyła oddał skok na odległość 128,5 metra, który dał mu 10. pozycję - ex aequo z Finem Anssi Koivurantą, który uzyskał 132,5 m, podobnie jak zwycięzca kwalifikacji.

Oprócz Żyły w Engelbergu wystartują także: Jan Ziobro (130 m, 13. miejsce), Klemens Murańka (127 m, 33. miejsce) i Dawid Kubacki (125 m, 40. miejsce).

Stefan Hula, Bartłomiej Kłusek i Aleksander Zniszczoł nie zmieścili się w pierwszej czterdziestce.

Wśród zawodników z pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej PŚ z najlepszej strony pokazał się Norweg Anders Bardal. Uzyskał 140 m, wyrównując tym samym rekord skoczni.

W Engelbergu odbędą się dwa konkursy: w sobotę i niedzielę. W poprzednim sezonie pierwszy wygrał Ziobro, a w drugim triumfował Kamil Stoch, który objął wtedy prowadzenie w klasyfikacji generalnej.


ZOBACZ RÓWNIEŻ:

PKOl: Bródka, Kowalczyk, Stoch i Kwiatkowski sportowcami 2014 roku


(edbie)