"Justyna Kowalczyk zgniotła Marit Bjoergen, trzymając ją na dystans w swoim żelaznym uścisku" - tak norweskie media skomentowały zwycięstwo naszej biegaczki na 10 km techniką klasyczną w estońskiej Otepaeae. Zwróciły także uwagę na "potworną siłę i szybkość polskiej maszyny do wygrywania".

Justyna Kowalczyk wygrała bieg na 10 km techniką klasyczną narciarskiego Pucharu Świata w estońskiej miejscowości Otepaeae. Polka po raz kolejny nie dała szans Marit Bjoergen. Norweżka straciła do naszej biegaczki ponad 20 sekund. Na trzeciej pozycji uplasowała się Therese Johaug (+40 sekund). czytaj więcej

Kanał telewizji publicznej NRK ocenił, że Kowalczyk po raz kolejny okazała się silniejsza od Bjoergen. Nasza biegaczka musi tym samym dalej czekać na swoje 50. zwycięstwo w Pucharze Świata, a Kowalczyk idzie jak burza. Polka zmniejsza konsekwentnie różnicę do prowadzącej w punktacji generalnej PŚ Bjoergen - podkreślono w NRK.

Dziennikarze zauważyli, że Justyna Kowalczyk rozpoczęła bieg na 10 km bardzo ostrożnie, lecz obserwując jej siłę i szybkość w połowie dystansu nie mieli już żadnych wątpliwości, kto wygra. Polka znajdowała się po prostu poza zasięgiem swoich rywalek - stwierdzili.

Kowalczyk miażdżąco najlepsza - skomentował dziennik internetowy "Nettavisen", podkreślając, że "tempa polskiej biegaczki nie mógł tego dnia wytrzymać nikt". Kowalczyk po raz kolejny okazała się zbyt silna dla Bjoergen, która zakończyła bieg z ponad 20-sekundową stratą. Rozpoczęła zawody spokojnie, ale później pobiegła wręcz potwornie szybko - czytamy w dzienniku "Verdens Gang".

Dzięki rewelacyjnej formie podopieczna Aleksandra Wierietielnego traci do Bjoergen już tylko 62 punkty w generalnej klasyfikacji Pucharu Świata. Do końca cyklu 2011/12 pozostało jeszcze 14 biegów. W trzech ostatnich sezonach po Kryształową Kulę sięgała Polka, a jeszcze żadnej narciarce nie udało się zdobyć tego trofeum cztery razy z rzędu.