Od kilku godzin intensywnie pada śnieg. Na dodatek w jednych województwach kończą się ferie, a zaczynają w innych. Dużo ludzi wybiera się także na narty, dlatego na trasach tworzą się korki. Droga pomiędzy Krakowem a Zakopanem jest zakorkowana.

Samochody stoją już na dwupasmówce w Nowym Targu. W stronę Krakowa korek zaczyna się już dwa kilometry przed zwężeniem drogi i ciągnie aż do Skomielnej Białej. Pokonanie 30-kilometrowego odcinka zajmuje ponad półtorej godziny. Średnia prędkość z jaką poruszają się samochody to 20 kilometrów na godzinę.

Korki także w drugą stronę. Jadąc do Zakopanego, utkniecie pomiędzy Lubniem, Skomielną a Chabówką. W Krakowie i okolicach korków mniej, ale cały czas pada gęsty śnieg. Ulice zrobiły się białe i bardzo śliskie.

Śląskie drogi patroluje Piotr Glinkowski

Jak ostrzega nasz reporter Piotr Glinkowski, niebezpiecznie jest także śląskich drogach. Od rana doszło do 4 wypadków, w których 1 osoba zginęła, a 5 zostało rannych. W ciągu dwóch godzin liczba stłuczek wzrosła z 60 do 110.

Wszystkie główne trasy w regionie są przejezdne, warunki są jednak bardzo trudne. Cały czas pada śnieg, a na drogach zalega błoto pośniegowe. Radzimy kierowcom dostosować się do ograniczeń prędkości, bo w wielu miejscach jest ślisko.

Jeśli masz informacje o zakorkowanych, nieprzejezdnych drogach; zrobiłeś zdjęcie lub nakręciłeś film, wyślij na Gorącą Linię RMF FM.