Belgijski sąd postawił zarzut terroryzmu osobie zatrzymanej w czwartek w Belgii. Tym samym do sześciu wzrosła liczba osób aresztowanych w tym kraju w związku z zamachami terrorystycznymi w Paryżu.

Patrol na ulicach Brukseli /OLIVIER HOSLET /PAP/EPA

Osobie zatrzymanej w czwartek postawiono zarzut przygotowywania zamachów terrorystycznych i udziału w działalności grupy terrorystycznej. Dwie pozostałe osoby zatrzymane tego dnia w Verviers na wschodzie Belgii zostały zwolnione.

W zamachach terrorystycznych przeprowadzonych 13 listopada w Paryżu zginęło 130 osób, a ponad 350 zostało rannych. Nadal poszukiwany jest główny podejrzany Salah Abdeslam, zamieszkały w Brukseli Francuz, jeden z domniemanych organizatorów zamachów w Paryżu. Uważa się, że po atakach zbiegł on do Belgii.

Drugim głównym poszukiwanym, za którym wydano międzynarodowy nakaz aresztowania, jest 30-letni Mohamed Abrini, który został zidentyfikowany na nagraniu wideo w towarzystwie Salaha Abdeslama dwa dni przed zamachami.

(mal)