Docelową imprezą sezonu są mistrzostwa Europy – mówi przyjmujący reprezentacji Polski siatkarzy Rafał Buszek. Dziś w Krakowie spotkał się m.in. z uczniami Szkoły Podstawowej nr 5.

Dawid Konarski, Mateusz Bieniek i Rafał Buszek podczas meczu z Iranem /Grzegorz Michałowski /PAP

Wczoraj polscy siatkarze ulegli USA 1:3 w ostatnim meczu turnieju interkontynentalnego Ligi Światowej w Łodzi. Porażka oznacza, że nie zagrają w lipcowym Final Six w Kurytybie.

Wczoraj najbardziej zabrakło naszej dobrej gry. Amerykanie zagrali dobre spotkanie, a nam nie szło. Z taką grą jaką zaprezentowaliśmy ciężko było awansować. Nawet gdybyśmy ten mecz wygrali, to i tak nie bylibyśmy zadowoleni z występów w Lidze Światowej. Przegraliśmy dużo spotkań i to takich, których nie powinniśmy kończyć porażką - przyznał Rafał Buszek.

Zawodnik ma nadzieję, że ta porażka będzie dodatkową motywacją dla drużyny do lepszej pracy. Nie umiał sprecyzować czego zabrakło, aby gra biało-czerwonych w LŚ była lepsza: Mogę powiedzieć tylko tyle, że mam nadzieję, iż na mistrzostwach Europy będziemy grać dużo lepiej - dodał.

Spotkanie Buszka oraz Marcina Komendy z uczniami krakowskich szkół to element promocji zbliżających się mistrzostw Europy siatkarzy. Mecz otwarcia Polska - Serbia odbędzie się 24 sierpnia na PGE Narodowym w Warszawie, zaś finał w Tauron Arenie Kraków 3 września.

W stolicy Małopolski w pierwszej fazie turnieju będą rywalizować drużyny z grupy C: Bułgaria, Hiszpania, Rosja i Słowenia. Rywalami Polaków podczas ME będą w fazie grupowej, oprócz Serbów, także Estończycy i Finowie. Wystąpią w grupie A, która grać będzie w Gdańsku (poza meczem otwarcia). W grupie B zagrają Czechy, Niemcy, Słowacja, Włochy (w Szczecinie), a D (Katowice) - Belgia, Francja, Holandia, Turcja.

Druga faza turnieju (baraże o grę w 1/4 finału, spotkania ćwierćfinałowe) odbędą się w Katowicach i Krakowie, zaś półfinały, pojedynek o trzecie miejsce i finał w Tauron Arenie Kraków.

(mpw)