Obie izby brytyjskiego parlamentu przyjęły w poniedziałek późnym wieczorem ustawę upoważniającą premier Theresę May do rozpoczęcia negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Procedura ma się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu. Kilka godzin wcześniej ​Izba Gmin - niższa izba brytyjskiego parlamentu - odrzuciła poprawki do ustawy brexitowej, które zaproponowali członkowie Izby Lordów. Jedna z poprawek dotyczyła zagwarantowania praw obywatelom Unii Europejskiej mieszkającym na Wyspach.

Demonstracja przed brytyjskim parlamentem zwolenników zagwarantowania obywatelom UE na Wyspach dotychczasowych praw /ANDY RAIN /PAP/EPA

Ustawa po odrzuceniu poprawek przez Izbę Gmin powróciła do Izby Lordów, gdzie ponownie została poddana debacie. Wielu lordów uznało, że dalszy opór wobec decyzji demokratycznie wybranych deputowanych i próba ponownego wprowadzenia do treści ustawy obu poprawek, które i tak najprawdopodobniej byłyby znowu odrzucone przez Izbę Gmin, to "bezcelowy gest". Za wprowadzeniem poprawki gwarantującej prawa obywateli Unii Europejskiej zagłosowało zaledwie 135 lordów, a 274 było przeciw.

Lordowie zrezygnowali również z próby przeforsowania drugiej poprawki, która dawała parlamentowi prawo weta wobec ostatecznej wersji porozumienia ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, stosunkiem głosów 118 do 274.

Ustawa zostanie teraz odesłana do Pałacu Buckingham. Tam trafi na biurko Królowej Elżbiety II, która złoży pod nią swój podpis. Następnie ustawa wejdzie w życie, co da premier Theresie May zielone światło dla rozpoczęcia procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Status obywateli Unii mieszkających na Wyspach ustalony zostanie dopiero podczas właściwych negocjacji z Brukselą na zasadzie obustronnego porozumienia.

Wcześniejsze odrzucenie przez Izbę Gmin poprawki przewidującej zagwarantowanie obecnie obowiązujących praw obywatelom Unii Europejskiej mieszkającym na Wyspach, zostało przegłosowane stosunkiem głosów 335 do 287. Z kolei druga poprawka, zakładająca wymóg uzyskania zgody obu izb parlamentu na ostateczne warunki opuszczenia wspólnoty, została pokonana stosunkiem 331 do 286 głosów.

Obie poprawki zostały wprowadzone przez Izbę Lordów w ciągu ostatnich dwóch tygodni, pomimo wielokrotnych sugestii ze strony brytyjskiego rządu, że jego zamiarem jest przegłosowanie ustawy w niezmienionej formie.

Minister ds. wyjścia z Unii Europejskiej David Davies komentował wówczas, że "staje się jasne, że niektórzy w Izbie Lordów próbują powstrzymać proces (Brexitu) i jest intencją rządu, aby zapewnić, że do tego nie dojdzie". Będziemy chcieli odrzucić te poprawki w Izbie Gmin - zapowiedział.

W głosowaniu w Izbie Gmin mająca samodzielną większość Partia Konserwatywna wygrała oba głosowania przy wsparciu pojedynczych posłów Partii Pracy, Demokratycznej Partii Unionistycznej i jedynego deputowanego Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) i odrzuciła obie zmiany.

Zgodnie z brzmieniem proponowanej przez lordów poprawki dotyczącej praw obywateli Unii Europejskiej, ministrowie rządu May musieliby w ciągu trzech miesięcy przygotować propozycje legislacyjne, które zapewnią, że trzy miliony obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii - w tym blisko milion Polaków - zachowają po Brexicie te same prawa dotyczące pobytu, które mają obecnie.

(łł)